#Biznes
Udostępnij
Udostępnij
0

Poczta Polska zapowiada wzrost płac i zatrudnienia

Poczta Polska zapowiada koniec polityki cięcia kosztów osobowych i redukcji personelu. – W tym roku podjęliśmy próbę zmiany regulaminu premiowania. Poprzednie uregulowania były w naszej ocenie niekorzystne dla pracowników. Dlatego po ubiegłorocznej podwyżce płac o 250 zł brutto, w tym roku chcemy do tego dodać możliwość wypłacania premii. Nowością jest to, że ponad 60 procent premii nie będzie uzależniona od wyników całej firmy, ale od pracy konkretnej osoby – zapowiada Grzegorz Kurdziel, członek zarządu Poczty Polskiej.

więcej
    Napisz Komentarz

    Popularne komentarze (59)

    ~miki : Facio kłamie - nie ma zadnych inicjatyw, mamy przerost dyrektorków menago doradców kosutantów itd, łącznie na niecale 79 tys przaowników mamy 1500 takich stanowisk. Poczta przez lata byla dla dla rządu firmą dajacą zatrudnienie kolesiom o zerowym zrozumieniu jej zasad działania. Stanowiska kluczowe w firmię zajmuja ludzie którzy w ogóle nie znaja jej pracy, w dodatku sa głupi zaruzamiali i nie chcą się uczyć. Tak to jest PRAWDA, taki rodzynek to liczenie obciązenia pracy listonosza - kazdy z pracowników którzy zakladaja torbę na grzbiet i nie chcą sklamać potwierdzi ze zadne statystyki nie policzą pracy, to nie fabryka nie da się dać sredniej i koniec ilosc czyników utrudniających pracę jest od cholery i występuja w róznych stopniach, Rejon a obok drugi to zupelnie inna historia. Doreczyc list staruszce na 3 pietrze to to samo co na parterze młodej matce z dzieckiem, inna sprawnosc ruchowa szybkosc czas na wejscie, dorzuć pogodę ilosc krespondecji która mimo podobnej ilosci co dzien się róznie uklada odnosnie budynków, jakoś adresu bo niektórzy adresuja list ze trzeba grafologa a czas ten sam. Róznica w rzeczywistosci moze wynosic 400 procent,
    Jeżeli wezmię sie pod uwagę za cały zarzad dyrkcja prezes ma mentalnosc strusia na klopoty to masz opis sytuacji na PP - a mentalnosc strusia to glowa w piasek bo nic nie widać i nie slychać o kłopotach
    16 mar 12:17 | ocena: 100%
    Liczba głosów:10
    100%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    ~lis : Jednym z podstawowych postulatów pocztowców powinno być likwidacja tzw. koordynatorów. Są to ciepłe i płatne posadki dla niemot, które z powodu powinowactwa i kolesiostwa robia za karbowych. "Szkolą" i motywują?
    Ich wiedza jest zenujaco niska, z ulotki i instrukcji nakładają do głów swe "madrości".
    Koordyntor posadzony p[rzy okienku rozpłajkałby sie po dnówce pracy...
    A tymczasem zwykła pani z okienka MUSI być obeznana z przepisami: bankowymi, doręczeń sadowych, ubezpieczeniowymi, ochrony danych ....itd. itp.
    Takie sądówki> Ile staranności... a myślicie, że kazdy adresat chce odebrać taki list?
    16 mar 10:48 | ocena: 100%
    Liczba głosów:9
    100%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    ~miki do ~ewa lat 65: A jak po poludniu ma chodzic po 15 tej do 22 zwlaszcza zima kiedy jest ciemno oswietlenie na na klatkach z reguly do kitu a uliczki ciemne, Idealne warunki na napad. Pomyśl człowieku my tez mamy rodziny. Dwa jak ma doreczac listy jezeli na list doreczenie wedlug normy mamy niecale 30 sekund. Jak mamy doreczac jak braki pracowników sa takie ze własciwie masz dwa rejony na raz, dodaj do tego ze pierwsze 4 miesiace roku to okolo 50 procent wiecej pracy, potem zaczynaja się urlopy i braki nadal są. Biedronka daje wiecej pracownikom tu chcą zatrudniac ludzi za 2050 bruto i to bez premi bo warunki jej sa takie ze nie da sie na nią zasluzyć. Nie ma placenia za dodatkową pracę nie ma szkodliwego zero dodatków. W tej chwili w samej Warszawie brak 300 listonoszy. Właściwie to cud ze jeszcze w ogóle coś funkcjonuje. Wedlug PP pracownik moze wejsc kilka razy na wysokosc 4 metrow w gore po schodach my niezadko robimy 40 pieter i wiecej w gore z wozakiem ponad 15 kg - ludzie tylko odchodza nie przychodza
    16 mar 10:26 | ocena: 100%
    Liczba głosów:6
    100%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    Pokaż więcej komentarzy