#CNN
Udostępnij
Udostępnij
213

Ciężarna kobieta zamordowana. Cud na porodówce

Nieznani sprawcy zastrzelili Vanessę Oviedo na ruchliwym skrzyżowaniu w kalifornijskiej Visalii. Jeden z kierowców przewiózł ją do szpitala, ale po drodze doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Kobieta była w 35 tygodniu ciąży, a lekarze zdecydowali się działać natychmiast.

Dr Renee DeNolf właśnie rozpoczęła swój dyżur w szpitalu Kaweah Delta. Pognała na salę operacyjną i rozpoczęła pierwsze samodzielne cesarskie cięcie. - Wcześniej brałam udział jedynie w dwóch ćwiczeniach. Trzeci przypadek był prawdziw­y - relacjonuje.

Lekarka zdawała sobie sprawę, że ciężarna została postrzelona w głowę. Miała sekundy na rozpoczęcie zabiegu, który w przypadku zgonu ciężarnej zwykle kończy się wyjęciem martwego płodu.

- Chwyciłam za skalpel. Lekarze dyżurni zawsze noszą w kieszeni skalpele w rozmiarach 10 i 11. Zaczęłam ciąć - opowiada dr DeNolf. Wcześniak nie ruszał się i nie oddychał. Po kilkudziesięciu sekundach lekarze wyczuli puls. - Sprawnie wyjęliśmy dziecko. Dziś rano odwiedziłam go na oddziale. Jest zdrowy - zapewnia.

Lekarze nie byli jednak w stanie pomóc matce. Według policji, stała się ona ofiarą porachunków gangów. Rodzina domaga się ukarania sprawców.

(BB)

więcej
    Napisz Komentarz

    Popularne komentarze (165)

    ~Bambi002 : To jest przykład jak należy postępować. To nie tylko cud ale odwaga i odpowiedzialność. Czego nie można powiedzieć o naszym kraju. Niedawno mieliśmy przykład porodu przez martwego dziecka przez matkę w szpitalu gdzie na dyżurze było 2 lekarzy i chyba 4 pielęgniarki. Wiele jest innych przypadków zaniechania ze strony lekarzy. I ciekawa jestem jaka otrzymają karę poza zwolnieniami. Osobiście pozbawiłabym ich prawa do wykonywania zawodu dożywotnio i nie tylko.
    20 lis 16 19:52 | ocena: 87%
    Liczba głosów:154
    87%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    ~Alex : I to są prawdziwe cuda tworzone przez odpowiedzialnych ludzi, a nie demagogia wciskana nam nieustannie na każdym kroku. Prawdziwego lekarza poznać po tym czy jest w stanie zrobić coś więcej niż musi. Nie każdy na takiego trafia.
    20 lis 16 13:39 | ocena: 98%
    Liczba głosów:421
    98%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    ~Tayna* : I tam lekarze nie mówili że nie mają pieniędzy na zabieg ratowania życia małego pacjenta,jak w naszych szpitalach na leczenie obywateli wolnej R.P.od 30lat.Dlatego że te pieniądze u nas są trwonione nie na pacjentów ale na dyrekcję rady nadzorczej i zatrudnionych na fikcyjnych dyżurach lekarzy na leżankach.
    20 lis 16 20:15 | ocena: 94%
    Liczba głosów:57
    94%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    Pokaż więcej komentarzy