#CNN
Udostępnij
Udostępnij
6

Życie w Aleppo. "Głód nie do wytrzymania"

Sześć lat życia spędzonych w mieście pogrążonym w konflikcie, nękanym nalotami i przemocą. - Najgorszy był jednak głód. Człowiekowi brak wtedy wiary. Trudno to wytrzymać - mówią mieszkańcy Aleppo w rozmowie z CNN. Pytani, czemu nie opuścili miasta, odpowiadają pytaniem: gdzie mieliśmy uciekać? - To moje życie, to mój dom. Mój syn był żołnierzem, zmusili go, by przeszedł na ich stronę. Zostałam dla niego - mówi jedna z kobiet w poruszającym reportażu. - Choć, gdy słyszałam nadlatujące bomby, myślałam, kładąc się spać, że choć usypiam, rano już się nie obudzę - dodaje.

więcej
    Napisz Komentarz

    Popularne komentarze (99)

    lesst(2) : Pozwolę sobie zauważyć parę nieścisłości. Po pierwsze, zdjęcie ilustrujące artykuł na stronie "wiadomości, świat". Chłopczyka na zdjęciu jest niezbyt umyty (nic dziwnego, stacja pomp alepijskich wodociągów znajdowała się na terenach okupowanych) i fatalnie ubrany, ale przysięgam na Boga (cytuję standardowy wstęp do reportażów z Aleppo, stosowany przez al-Dżazirę), on na ofiarę systematycznego niedojadania nie wygląda. On w ogóle wygląda jak człowiek, którego systematycznie i dość obficie karmią. Po drugie, pozwolę sobie zacytować fragment notatki "Mój syn był żołnierzem, zmusili go, by przeszedł na ich stronę." Okazuje się, że nasze wojska znalazły na terenach wyzwolonych kilkanaście składów żywności zapełnionych po sufit. Żywność z konwojów humanitarnych była dostarczana na składy al-Kaidy, skąd ją rozdzielano obficie pomiedzy bojówkarzy Boga i ich rodziny, natomiast dla pozostałych ta żywność była po cenach rynkowych. A reszta notatki - sama banalność. Syria nie jest samowystarczalna jako producent żywności. Owszem, Syria eksportuje owoce, warzywa i przetwory, które są fantastycznej jakości, ale musi importować pszenicę i paszę. Żeby kupować pszenicę, musi działać przemysł i rzemiosło. O co w czasie wojny domowej i przy okupacji głównego centrum przemysłowo-handlowego w Aleppo oraz przy okupacji złóż ropy i gazu jest dość trudno. Teraz, po wyzwoleniu Aleppo i części złóż ropy i gazu, możliwa jest odbudowa powojenna i a parę lat życie zacznie się układać. Na szczęście Europa jest gotowa przyjąć rzesze uchodźców i dla licznych Syryjczyków życie ułoży się już wkrótce.
    21 gru 16 09:29 | ocena: 94%
    Liczba głosów:55
    94%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    ~czyli państwo ma rodaków gdzieś bo interes tworzy -dziwne : dziennikarskie kaczki -obcy -inny kraj im leży na sercu a to dla czego bo odciągając nasze kłopoty czy mamy przechodzić to samo co oni -zyd nas wkręcił w druga wojenkę a teraz na innych obywateli bo biedni dziwne ,....ile fałszu maja bo jak na razie to doją nas teraz na muzułmanów dziwne .......jak na wojnie głód nie oszczędza a jak widać nasze dzieci wyglądały o wiele gorzej z głodu .... po tym maluchu widać ze nie źle sobie radzi tylko wymaga mycia ...:(..bieda u nas zgada w oczy a dziennikarze muzułmanin wciska mam kit to nie USA my tylko mała gmina do nich dziady ...kraj był nagle obcy nas osiedlają jak by co to zyd ma się super wielonarodowościowy ...jak zwykle zyd na zebrach dostanie gniazdo i krzyc zy ze to jego za kilka lat ma prawa większe od tubylca ..ale kich
    21 gru 16 10:08 | ocena: 87%
    Liczba głosów:24
    87%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    ~ZbyszekJ??? : Czy sankcje dla Syrii za obronę prawowitej władzy, która nie chce być zachodnią marionetką jak nasza, nie obejmują przypadkiem żywności ???
    Inny kraj tego rejonu - Iran - też wolny od zachodniego dyktatu i też sankcje.
    Albo marionetki, albo "nasi" dyktatorzy, albo sankcje. A póżniej płacz, że rośnie nienawiść do nas(do Zachodu).
    21 gru 16 09:26 | ocena: 96%
    Liczba głosów:56
    96%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    Pokaż więcej komentarzy