#DeutcheWelle
Udostępnij
Udostępnij
40

Krym. Rosja nasila represje wobec krymskich Tatarów

Po aneksji Krymu przez Rosję krymscy Tatarzy narażeni są na represje, ponieważ większość z nich była temu przeciwna i opowiedziała się za Ukrainą. Rosjanie dobrze to zapamiętali.

- Żyjemy jak na beczce prochu. Jesteśmy pod wielką presją - mówi Aivaz Osmanow z organizacji Tatarów Krymskich Medżlis.

Od czasu aneksji mniejszość tatarska odczuwa rosnącą wrogość wobec siebie. Większość mieszkańców Krymu to etniczni Rosjanie, którzy cieszą się, że Krym należy do Rosji. Wielu Tatarów nie potrafi zaaklimatyzować się w nowych warunkach.

- Atmosfera nie jest dobra. Codziennie liczymy się z tym, że policja przyjdzie do domu, żeby mnie zabrać na przesłuchanie i przeszukać mój dom. Jestem przewodniczącym lokalnego organu samorządu Tatarów Krymskich Medżlis. Mój kolega, przewodniczący regionalnego samorządu Medżlis, od dwóch lat siedzi za kratkami. Inny tatarski działacz nie ma prawa opuścić Krymu. Przeciwko trzeciemu właśnie prowadzone jest śledztwo. O siebie się nie boję, tylko o dzieci - mówi Osmanow.

Tatarzy Krymscy są podejrzewani o organizowanie spisku przeciwko nowej władzy. Niektórzy po prostu znikają, jak pewien młody Tatar, który został uprowadzony w maju tego roku spod drzwi własnego domu. - Tutaj panuje bezprawie, czysta samowola. Nie można być pewnym dnia ani godziny - mówi ojciec porwanego. - Życzę sobie tylko jednego - żeby oddano mi syna.

(kb)

więcej
    Napisz Komentarz

    Popularne komentarze (101)

    ~eres do ~tak pytam: Przystąpienie do FR dawało Tatarom krymskim NATYCHMIASTOWE [z chwilą, gdy zaczęło na Krymie obowiązywać prawo FR, czyli od stycznia 2015 r.) prawo do wystąpienia o zwrot ich domów i ziemi utraconych w 1944 roku, przed czym Ukraina wzbraniała się przez 21 lat. Właśnie dlatego wszelkie badanie ex post postaw wyborczych wskazują, że nawet krymscy Tatarzy w co najmniej 63% wzięli udział w referendum - często jadąc głosować do innych miejscowości, bo bali się terroru agentów Kijowa i swoich własnych mafiozów, znakomicie dogadanych dotąd z Kijowem.
    14 lis 16 21:55 | ocena: 94%
    Liczba głosów:18
    94%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    ~PR : Krynmscy Tatarzy są tak silnie represjonowani przez nowe władze... Między innymi poprzez ustanowienie języka krymsko-tatarskiego jednym z trzech oficialnych języków na półwyspie (razem z rosyjskim i ukraińskim), czego tak troszcząca się o Tatarów Ukraina przez 25 lat nie zdołała uczynić. Dziesiątki rodzin tatarskich otrzymało pobudowane dla nich nowe domy i kilka innych przykładów "prześladowań".

    A tak na marginesie - znacząca większość Tatarów była ZA przyłączeniem się do Rosji- oprócz kilkuset osobowego Medżilisu lobbującego na okrągłow w UE.
    14 lis 16 22:06 | ocena: 94%
    Liczba głosów:17
    94%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    ~anka : Rozpocząć trzeba…

    od natychmiastowego wydalenia z Polski wszystkich nielegalnych pracowników banderowskich, a tych którzy nie wiadomo z jakiego powodu uzyskali urzędowe pozwolenia na pobyt i pracę w Polsce tolerować do wygaśnięcia ich wiz. Niczym nieuzasadnione, szkodliwe społecznie i kuriozalne jest bowiem legalne zatrudnianie potomków bandytów z UPA, a jednocześnie we własnym kraju stwarzanie młodym Polkom i Polakom takich warunków do życia i prokreacji, że milionami emigrują za chlebem i normalną egzystencją. Duża część społeczeństwa głosując na PiS miała nadzieję na zmianę polskiej polityki historycznej poprzedniej ekipy i na zaprzestanie hołubienia obywateli wrogiego Polsce państwa. Jak do tej pory nic takiego się nie wydarzyło. Jednak pełni nadziei Polacy czekają na otrzeźwienie władz i realistyczne kształtowanie polskiej polityki zagranicznej.
    14 lis 16 18:01 | ocena: 92%
    Liczba głosów:42
    92%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    Pokaż więcej komentarzy