#DeutcheWelle
Udostępnij
Udostępnij
1

Tak Szwedzi wychowują młodocianych uchodźców

Wycieczka do lasu i zbieranie jagód. W ten sposób Szwedzi próbują wytłumaczyć uchodźcom szacunek do przyrody. W Szwecji w porównaniu z ilością mieszkańców osiedliło się najwięcej w Europie młodocianych uchodźców. Ich integracja jest wielkim wyzwaniem.

Młody Afgańczyk mieszka u szwedzkiej rodziny zastępczej. Jest nieśmiały, nie chce opowiadać o swojej ucieczce do Szwecji, ani o swojej rodzinie w Afganistanie. Jednak Szwedzi doskonale rozumieją, jak ważna jest opieka nad młodocianymi przybyszami.

- Ali często pyta nas o znaczenie słowa "terror". Mówi nam, jakby jego osobę kojarzono z kimś innym. Rzuca się go po prostu do jednej szuflady - mówi zastępcza mama młodego emigranta.

Ali ma tyle lat, co zamachowiec, który w Niemczech zaatakował w pasażerów pociągu.

- Nie wyobrażam sobie, że mógłbym rzucić się na kogoś z nożem i zabić go. Teraz ludzie myślą, że wszyscy młodzi Afgańczycy są właśnie tacy - mówi Ali.

Nigdzie w Szwecji nie ma tylu młodocianych uchodźców co w Norrtälje. Miasteczko liczące 50 tys. mieszkańców powiększyło się o grupę 500 uchodźców. Gmina daje z siebie wszystko, by zapewnić im jak najlepsze warunki. Młodzi uchodźcy są pod opieką instytucji państwowych i organizacji charytatywnych.

Jednak integracja jest niemożliwa bez znajomości języka szwedzkiego. W gminie brakuje nauczycieli, dlatego pomagają imigranci, którzy przebywają w gminie od kilku lat. Młodzi emigranci muszą poznać reguły społeczno-kulturowe. Młodzi chłopcy mają problemy nie tylko z kontaktowaniem się ze Szwedami, ale także duże problemy ze zrozumieniem szwedzkiego życia codziennego.

Zwiększenie wydatków na integrację uchodźców, a także zwołanie konferencji, na której gminy, organizacje religijne i sportowe wypracują wspólne działania na rzecz integracji imigrantów - zapowiedział dzisiaj szwedzki rząd. W związku z masowym napływem uchodźców do Szwecji na ich integrację w budżecie na rok 2016 zarezerwowano 1,8 miliarda koron (ok. 191 mln euro).

- Potrzebujemy imigrantów, gdyż nasze społeczeństwo starzeje się, a w wielu sektorach zabraknie specjalistów. Wśród uchodźców są wykształceni lekarze, pielęgniarki czy nauczyciele - powiedział premier Stefan Loefven.

Dofinansowane mają zostać m.in. szkoły nauki języka dla imigrantów oraz punkty poświadczania wykształcenia. Rząd obiecuje uproszczenie procedury potwierdzania zawodu w Szwecji, stwarzając 20 tzw. szybkich ścieżek. Więcej pieniędzy otrzymają Urzędy Pracy, które odpowiedzialne są za integrację uchodźców. Ma zostać zatrudnionych więcej tłumaczy, pracowników socjalnych oraz osób będących łącznikami imigrantów ze szwedzkimi urzędami oraz firmami.

- Chcemy, aby nowo przybyli wchodzili na rynek pracy w ciągu dwóch lat - stwierdziła minister pracy Ylva Johansson. Rząd zapowiedział także znaczne zwiększenie subwencji, jakie za każdego uchodźcę otrzymują od państwa gminy. Dziś otrzymują one rocznie 83 tys. koron (ok. 8,8 tys. euro) na jedną osobę, od przyszłego roku będzie to 125 tys. koron (ok. 13 tys. euro).

Powstać ma także mechanizm zmuszający niechętne imigrantom gminy do ich przyjęcia. W tej sprawie premier Loefven zwołał w środę spotkanie ze wszystkimi siłami parlamentarnymi poza Szwedzkimi Demokratami, którzy są zdecydowanie przeciwni azylantom. Inną propozycją szwedzkiego rządu jest zwołanie w październiku ogólnokrajowej konferencji pod hasłem "Szwecja razem". W spotkaniu wspólne działania na rzecz integracji mają wypracować organizacje religijne, sportowe, pozarządowe, a także przedstawiciele związków zawodowych oraz pracodawców.

Unia Europejska może przyjąć milion uchodźców rocznie - powiedział Morgan Johansson, szwedzki minister migracji. Wspólnota powinna jego zdaniem wprowadzić nowe przepisy imigracyjne, które należałoby przegłosować większościowo, jeśli wcześniej nie uda się krajom członkowskim dojść do porozumienia.

Minister Johansson powiedział w wywiadzie dla agencji Reutera, że niezbędne jest stworzenie systemu rozlokowania napływających migrantów w poszczególnych krajach Unii Europejskiej. Według niego należałoby stworzyć "sytem kwotowy", który pozowoli przyjąć określone liczby uchodźców z obozów umieszczonych poza Europą. Johansson dodał, że należałoby ujednolicić przepisy dotyczące przyznawania azylu w krajach członkowskich Unii.

Szedzki minister migracji zaznaczył, że Europa jako najbogatszy kontynent świata musi wziąć odpowiedzialność za globalny kryzys migracyjny. Szwecja szczególnie mocno angażuje się w sprawy związane z tym kryzysem na arenie unijnej, bo przyjęła proporcjonalnie najwięcej uchodźców w stosunku do liczby swoich mieszkańców.

W zeszłym roku do Europy trafiło milion trzysta tysięcy migrantów, głównie z Bliskiego Wschodu. Szwecja przyjęła 163 tysiące azylantów.

Agencja Reutera podkreśla, że głos Sztokholmu pojawił się w chwili, gdy państwa Europy Środkowej odrzucają limity uchodźców, a polityka otwartych drzwi kanclerz Niemiec Angeli Merkel jest mocno krytykowana.

(sp/ IAR/ PAP)

więcej
    Napisz Komentarz

    Popularne komentarze (31)

    ~fghj : Prą bez ustanku w tę głupotę. Nie ma mowy o integracji ludzi z tak obcych i zacofanych kultur. "Chcemy, aby nowo przybyli wchodzili na rynek pracy w ciągu dwóch lat" - bełkocze ministra. I żadne dane o tym, że oni NIE PRACUJĄ nawet w drugim i trzecim pokoleniu, jej nie przekonają.

    Zastanawiające jest to, że politycy znają te dane i z rozmysłem kłamią na ich temat. Przykladem Holandia, w której podaje się, że taki i taki procent muzułmanów szybko znalazło pracę i bezrobocie wśród nich nie jest wcale takie duże. Nie mówi się tylko o tym, że praktycznie wszyscy pracujący to muzułmanie z byłej Jugosławii (Europejczycy), zaś praktycznie wszyscy przybysze z trzeciego świata doją zasiłki.

    Widać zatrudnienie i integracja nie jest prawdziwym celem. Prawdziwym celem jest mniej białych Europejczyków.
    7 paź 16 13:15 | ocena: 94%
    Liczba głosów:55
    94%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    ~fggg : Ja tego nie rozumiem. W krajach europy zachodniej daja tym imigrantom zasilki , pomoc socjalna itp. Czy naprawde tak ciezko co miesiac do tego zasilku dozucic im pare zapalnikow i troche trotylu lub amunicji jesli posiadaja jakas bron. Przeciez to takie ulatwienie i nie musza tracic czsu any na wlasna reke szukac potrzebnych im artykulow. Badzmy ludzmi skoro zdeklarowalism sie im pomagac to pomagajmy w calosci.
    8 paź 16 03:23 | ocena: 66%
    Liczba głosów:6
    66%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    ~gringo : Pomyśleć, że to był kiedyś dzielny, dumny naród, twardzi, odważni ludzie. Co z tego zostało? Zastraszone, poprawne politycznie pajace na urlopie tacierzyńskim.
    7 paź 16 11:48 | ocena: 92%
    Liczba głosów:56
    92%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    Pokaż więcej komentarzy