#DowiedzSię
Udostępnij
Udostępnij
298

Drugi największy w Europie cmentarz żydowski znajduje się w Łodzi

Wielcy łódzcy fabrykanci, rabini, lekarze, prawnicy czy architekci spoczywają na drugiej największej w Europie żydowskiej nekropolii przy ul. Brackiej w Łodzi. Na tym zabytkowym cmentarzu pochowanych jest ok. 160 tys. osób, w tym ponad 43 tys. ofiar łódzkiego getta.

Na łódzkim cmentarzu podziwiać można m.in. największe mauzoleum, jakie znajduje się na cmentarzach żydowskich na świecie – monumentalny grobowiec Izraela Poznańskiego.

Obecnie trwają starania o wpisanie łódzkiego cmentarza żydowskiego na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Byłby to pierwszy obiekt w Polsce związany z historią i kulturą żydowską, który trafiłby na tę listę. „Jest to przepiękny zabytek, bardzo ważny dla Łodzi żydowskiej i generalnie dla Łodzi” – mówiła PAP Justyna Tomaszewska z Centrum Dialogu im. Marka Edelmana w tym mieście.

Pierwszy cmentarz żydowski w Łodzi został założony w 1811 r. przy ul. Wesołej, ale ta nekropolia już nie istnieje. W PRL-u, w latach 50. przez jego teren poprowadzono ulicę i zbudowano osiedle mieszkaniowe. Dzisiaj o istnieniu cmentarza przypomina jedynie kamienny obelisk.

Nowy cmentarz żydowski przy ul. Brackiej, ogrodzony murem z cegieł ze wspaniałymi bramami, założono w 1892 r. na obszarze 40 hektarów. Kilka lat później otwarto monumentalny dom przedpogrzebowy. „Ten cmentarz jest ogromny, to jest ponad 40 ha, przepiękny, bardzo tajemniczy, ale też odkrywający niesamowitą historię Łodzi. Pochowanych jest tutaj 160 tys. osób, które miały ogromny wpływa na historię tego miasta” – opowiadała PAP Justyna Tomaszewska.

Wśród form nagrobnych na cmentarzu dominują różnorodne macewy skierowane tradycyjnie w kierunku wschodnim, ale są także grobowce rodzinne, mauzolea, obeliski i sarkofagi. Często stanowią one dzieła sztuki kamieniarskiej o różnych formach – w stylu antycznym, eklektycznym czy secesyjnym. Kwatery przy głównej alei mają charakter grobowców rodzinnych.

Szczególnie wyróżnia się, zbudowane w 1902 roku z szarego granitu, monumentalne mauzoleum Izraela Poznańskiego, jednego z trzech łódzkich "królów bawełny". Grób Poznańskiego jest największym mauzoleum na cmentarzu żydowskim na świecie. "Poznański był zresztą fundatorem ziemi, na której cmentarz powstał, powiedział, że da na to pieniądze, jeżeli jego grób będzie największy i jest największy, rzeczywiście wygląda to imponująco” – dodała Tomaszewska.

Na nekropolii pochowano wielu znanych łodzian. Można odnaleźć grobowce innych łódzkich przemysłowców m.in. Barcińskich, Jarocińskich, Kohnów, Rosenblattów, Silbersteinów czy Stillerów. Pochowani są tu m.in. malarz Stanisław Heyman, lekarz Seweryn Sterling, rabin Eliasz Chaim Majzel oraz rodzice Juliana Tuwima i Artura Rubinsteina.

„Poza architektami, lekarzami, prawnikami, fabrykantami żydowskimi, którzy budowali Łódź, pochowani są tutaj zwykli łodzianie, którzy pracowali codziennie w mieście: rzemieślnicy, nauczyciele, właściciele mniejszych fabryk, szwaczki itd., więc tu jest tak naprawdę niesamowita historia Łodzi zaklęta w tych pomnikach” – opowiadała.

Na części cmentarza zwanej "Polem Gettowym" pochowanych zostało ok. 43 tysięcy ofiar łódzkiego getta, zmarłych z głodu i wycieńczenia. „To też jest niesamowita historia Łodzi. Mówi się też nawet o mistycyzmie cmentarza żydowskiego, ponieważ jest on podzielony na trzy części: jest część męska, na której rosną silniejsze drzewa: dęby, leszczyny, na części żeńskiej przeważają brzozy, a część gettowa jest w zasadzie pusta i drzewa nie chcą się tam zakorzeniać” – mówiła Tomaszewska.

W 1980 r. cmentarz przy Brackiej został wpisany do rejestru zabytków. Od połowy lat 90. działalność na rzecz ratowania nekropolii prowadzi Fundacja Monumentum Iudaicum Lodzense. Ze środków Fundacji prowadzone są regularne prace porządkowe, które mają na celu oczyszczanie kwater z zarastającej je roślinności. W starej części cmentarza wytyczono i oznakowano tablicami informacyjnymi aleje, uporządkowano "Pole Gettowe" i postawiono obelisk upamiętniający zagładę łódzkich Żydów.

Prowadzone są również prace renowacyjne grobowców. Przede wszystkim ratowane są macewy i mauzolea o doniosłej wartości historycznej i artystycznej. Renowacji poddany został Dom Przedpogrzebowy, wykonano prace konserwatorskie w mauzoleum Poznańskiego.

W ostatnich latach, dzięki wsparciu finansowemu ze strony miasta, zakończono prace renowacyjne m.in. mauzoleum Silbersteinów pochodzącym z około 1899 r., wykonanym z marmuru i granitu. Mauzoleum jest jednym z najwybitniejszych monumentalnych grobowców na cmentarzu, wyróżnia się wyjątkową formą nawiązującą do wzorów hellenistycznych, wysokim poziomem artystycznym, jakością wykonania i użytymi materiałami m.in. marmurem karraryjskim.

Kolejny odnowiony obiekt to eklektyczny grobowiec rodzinny Augusta Barucha (także kupca i przemysłowca) z około 1909 roku. Renowacji został poddany także nagrobek Izraela Lichtensztajna pochodzący z 1937 roku, a w ub. roku rozpoczęły się prace przy renowacji modernistycznego grobowca Dawida i Rebeki Prussaków. Wszystkie te grobowce wpisane są do rejestru zabytków województwa łódzkiego.

Tomaszewska podkreśla, że łódzki cmentarz zasługuje na to, żeby o nim mówić i o nim pamiętać. „Bez opieki, bez wsparcia finansowego niestety te groby długo nie przetrwają. Choć Fundacja robi niesamowitą pracę, to też zawsze podkreślamy, że to jest praca ogromna, robią bardzo wiele, natomiast samo dbanie o »Pole Gettowe« wymaga wielkiego zaangażowania, żeby to nie zarosło, są także symboliczne groby, chociażby zbiorowy grób kobiet zamordowanych w obozie Stutthof w Sztutowie, tablice na murze cmentarnym, pomnik Ofiar Holocaustu przed cmentarzem, o to wszystko trzeba dbać” – podkreśliła.

Trwają starania o wpisanie cmentarza żydowskiego na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. "Jest to długoletni proces i w tej chwili jesteśmy na początku tej drogi. Mam nadzieję, że wpisanie na listę UNESCO stanie się faktem, niedługo to nastąpi i o cmentarzu usłyszy jeszcze więcej osób, a co za tym idzie będzie on chętniej odwiedzany” – zakończyła Tomaszewska.

Zdaniem Moniki Kern, z zarządu Fundacji Monumentum Iudaicum Lodzense, wpisanie na listę ma kluczowe znaczenie dla ratowania zabytków nekropolii, która jest częścią "Łodzi – wielokulturowego krajobrazu miasta przemysłowego", któremu nadano tytuł Pomnika Historii.

Wniosek w tej sprawie trafił już do Narodowego Instytutu Dziedzictwa, który uczestniczy w procedurze nominowania polskich kandydatur na listę. Do tej pory żaden z obiektów związanych z historią i kulturą żydowską nie został samodzielnie umieszczony w Polsce na tej liście – poinformowała PAP Kern.

Starania Łodzi zmierzające do uzyskania wpisu cmentarza żydowskiego na listę światowego dziedzictwa UNESCO wsparł już Komitet ds. Światowego Dziedzictwa Kulturowego w Polsce. Jak podała Kern, członkowie zespołu uzasadnili swoją rekomendację faktem, iż charakter listy oraz obiekty, które obecnie znajdują się na niej, „zdecydowanie wymagają uzupełnienia o elementy, które w możliwie pełny sposób będą reprezentowały odrębność kultury żydowskiej na ziemiach polskich oraz fenomen współistnienia społeczności Żydów i Polaków na przestrzeni wieków jako wspólne wielokulturowe dziedzictwo Łodzi".

Warunkiem wpisania zabytku na listę UNESCO jest spełnienie kryteriów stanowiących o jego wyjątkowości w skali światowej. Miejsca zaliczone w ten poczet muszą odpowiadać wymogom autentyczności i integralności, określonym w "Wytycznych operacyjnych" (Operational Guidelines) do Konwencji UNESCO. Obecnie na Liście Światowego Dziedzictwa znajduje się 1031 obiektów w 163 państwach. W Polsce jest tylko 14 z nich, są to m.in. kopalnie soli w Wieliczce i Bochni, Zamek Krzyżacki w Malborku i historyczne centrum Warszawy.

więcej
    Napisz Komentarz

    Popularne komentarze (592)

    ~jok do ~Ewa: A Żydzi pokazują, i nikt tego nie potępia, przy czym Żydzi zachowują dla siebie skrajną solidarność etniczno-plemienną oraz jedność etniczną, ogólnie etnocentryzm, innym "zakazując" (poprzez tresurkę medialną, hollywoody, działalność organizacji) wspierania własnej homogeniczności etnicznej, cywilizacyjnej. Wspierają multi-kulti wszędzie ... poza Izraelem.:)) Gdyby istniał normalny dyskurs publiczny, no i przede wszystkim jakaś otwartość umysłów, pozwalająca na dostrzeżenie słonia w składzie porcelany,, chyba nazwano by to skrajną hipokryzją, nieprawdaż?
    24 sie 16 10:11 | ocena: 83%
    Liczba głosów:303
    83%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    ~Olga do ~Ewa: Nacja, która się nie asymiluje z Narodem, który ją gości, to nacja niepożądana, wyobraź sobie, że ty kogoś wpuszczasz do swojego domu, a on okrada ten dom, oszukuje jego mieszkańców i działa na rzecz obcych twemu domowi. Chciałabyś gościć u siebie takiego "gościa"? Tak właśnie działają żydzi. Zanim coś powiesz z automatu...to naprawdę się zastanów.
    24 sie 16 10:13 | ocena: 75%
    Liczba głosów:220
    75%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    ~Poll do ~Ewa: Jak Polak ci nie odpowiada ,wróć do Izraela !.,!...tam Żydzi pokażą ci nienawiść tak jak Palastynczykom ,Syryjczykom ,Gazie !!!!!....ty niewdzięczniku tfuuuu
    24 sie 16 09:44 | ocena: 53%
    Liczba głosów:15
    53%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    Pokaż więcej komentarzy