#Kultura.100
Udostępnij
Udostępnij
92

Krzysztof Jaryczewski jest po przeszczepie wątroby i dziękuje dawcy

Krzysztof Jaryczewski, znany m.in. z Oddziału Zamkniętego przeszedł przeszczep wątroby. We wzruszającym wpisie na profilu na Facebooku podziękował dawcy. "Dostałem część kogoś, bez której nie mógłbym żyć. Modlę się za duszę tego, który użyczył mi wątroby" - pisał artysta.

więcej
    Napisz Komentarz

    Popularne komentarze (189)

    ~MT. : Pytam jak to w końcu jest z tymi przeszczepami wątroby w Polsce. Mojej żonie odmówili przeszczepu i wkrótce zmarła ponieważ stwierdzili, że uszkodzenie nastąpiło w wyniku długotrwałego picia alkoholu. Lekarz hepatolog szpitala na ul. Banacha w Warszawie wyliczył mi konkretnie, komu nie wykonuje się przeszczepów...alkoholikom, narkomanom,umysłowo chorym, nosicielom adis. Błagałem prof. o pomoc, ale bez rezultatu. Byłem z Moją ukochaną żoną do końca patrząc jak dochodzi w okropnych cierpieniach.
    1 lut 22:05 | ocena: 92%
    Liczba głosów:140
    92%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    ~Wega : Dawcy organów to cały czas zbyt mała grupa by uratować wszystkich potrzebujących przeszczepu, ale to wynika też z niewiedzy ludzi. Mówi się, że motocykliści to najliczniejsza grupa tylko rodziny często nie zgadzają się na pobranie organów nie chcąc bliskich okaleczać, pochować w całości. Nie patrzą od tej strony, że serce ukochanego syna mogłoby bić i żyć w innym ciele, że osoba odchodząca naprawdę nie potrzebuje już wielu organów a mogą one dać życie i zdrowie wielu osobom. Ja mam wpis i zgodę przy sobie, że w razie wypadku gdzie nie będzie szansy na uratowanie mojego życia a będzie można pobrać organy to ja sama wyrażam na to zgodę, żeby lekarze nie pytali rodziny. Mam książeczkę krwiodawcy z grupą krwi też zawsze w torebce, to skraca czas badań. A panu życzę powrotu do zdrowia, oszczędzać się, wprowadzić dietę bo to drugie życie panu dane.
    1 lut 19:14 | ocena: 86%
    Liczba głosów:68
    86%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    ~MikeD do ~Ciekawski: Byłem dyrektorem finansowym przez kilka ładnych lat w publicznym szpitalu specjalistycznym gdzie wykonywaliśmy przeszczepy. Otóż przeszczep w Polsce jest całkowicie finansowany przez NFZ. Za przeszczep nerek NFZ płaci około 45-50 tys zł, za przeszczep wątroby około 300 tys zł. Zabieg transplantacyjny jest traktowany jako ratujący życie – tzn najwyższego stopnia pilności i oznacza, że właściwie w Polsce nie ma limitów płatności za tego rodzaju zabiegi przez NFZ. Generalnie żeby być zakwalifikowanym do przeszczepu należy się po prostu zgłosić do poradni transplantologicznej. Nie uważam, żeby lekarze chcieli jakoś mega kasę za kwalifikację. Jeżeli ktoś ma tego typu problem medyczny to na pewno zostanie zakwalifikowany. Warto zapewne na początek udać się do gabinetu prywatnego, żeby odpowiedni specjalista cię poznał i wprowadził cię do publicznego leczenia. Większy problem jest z dostępem do narządów czyli do dawców. O ile dawców wcale nie jest tak mało (szczególnie latem jest duża podaż narządów z powodu wypadków) to są dwie główne przeszkody w pobraniu narządów do przeszczepu: brak zgody rodzin zmarłych (niska świadomość potrzeb) ale drugim i nie wiem czy nie ważniejszym problemem jest brak współpracy pomiędzy szpitalami. Zespołom lekarskim w szpitalach do których trafia potencjalny dawca (szpitale powiatowe i inne szpitale które nie zajmują się transplantologią) nie chce się utrzymywać i przygotowywać dawcę do przeszczepu. Mimo że mogli by zgłosić takiego dawcę do specjalistycznego szpitala transplantacyjnego ,że jest na bloku operacyjnym ktoś kto zmarł i jest dobrym dawcą to nie robią tego, bo….trzeba iść do innych zajęć albo do domu. Temat przepada. Zwykle trzeba dokonać pobrania narządów w ciągu 24-48 godzin max (nerki najdłużej mogą czekać). W tym czasie dawca musi być odpowiednio utrzymywany, dokonane badania zgodności i czeka się na zespół który przyjeżdża do pobrania. Ale jest z tym sporo zamieszania, więc często odpuszcza się tą procedurę.
    1 lut 21:06 | ocena: 77%
    Liczba głosów:114
    77%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    Pokaż więcej komentarzy