#Lifestyle.100
Udostępnij
Udostępnij
34

Futro - moda na okrucieństwo

18 lisów, 55 norek lub 100 szynszyli - tyle zwierząt potrzeba średnio na wyprodukowanie jednego futra. W samej Polsce tylko w 2010 roku wyhodowano cztery miliony norek i 300 tys. lisów. Czy modne futro to niezbędne odzienie w XXI wieku? Warto zadać sobie to pytanie szczególnie 25 listopada, kiedy obchodzimy "Dzień bez futra".

więcej
    Napisz Komentarz

    Popularne komentarze (91)

    ~Patryk do ~WITOLD: Za kilkaset lat nasi potomkowie będą doskonale rozumieli, że na pewnym etapie ewolucji ludzie wykorzystywali skóry zwierząt do produkcji nie tylko ubrań ale też setek innych rzeczy (ciekawe, że o skórzanych torebkach, paskach, butach itd.się jakoś nie mówi w tych protestach), bo po prostu jeszcze nie potrafimy wykonywać tych rzeczy z innych materiałów (tak aby były równie trwałe i solidne jak ze skóry). Tak samo zresztą będzie się mówić o żywności. Zwierzęta, aby przeżyć, również zabijają inne zwierzęta i są przy tym bezlitosne (a potrafią się również znęcać) ty ekooszołomie bez mózgu.
    25 lis 16 16:17 | ocena: 100%
    Liczba głosów:7
    100%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    ~Pancho Villa : Kiedyś za pięć skórek lisów mój kolega myśliwy postawił dach, kiedy budował dom. Dzisiaj zastrzelonego lisa się zakopuje, a jak myśliwy jest leniwy, to rzuca w krzaki. A do lisów się strzela, bo odkąd są regularnie szczepione przeciw wściekliźnie, jest ich bardzo dużo, a żywią się nie tylko myszami ale tez zajączkami, ptakami gniazdującymi na ziemi i kurami domowymi - w przypadku mojego sąsiada są to jego kury zielononóżki po 70 zł sztuka, więc klnie na myśliwych, że im się nie chce strzelać do lisów. Klną także sąsiedzi, którym sarny zżerają truskawki, a gospodarz mający 6 ha kukurydzy żąda od myśliwych 40 tysięcy złotych za szkody wyrządzone przez dziki.
    25 lis 16 12:40 | ocena: 86%
    Liczba głosów:81
    86%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    ~heh do ~Tiramitsu: Ten człowiek nie ma bladego pojęcia o eutanazji w Holandii, zresztą zapewne o niczym nie ma specjalnie bladego pojęcia. Reprezentuje typowy tzw. drugi etap poznawczy, czyli etap "nieuzasadnionej pewności". Tacy ludzie zresztą najczęściej lubią zabierać głos na forach i stawiać odważne tezy, bowiem ich myśli nie mąci żadna wątpliwość. Żeby mieć wątpliwość, trzeba mieć wiedzę trochę jednak większą niż tylko powierzchowną. Ale wtedy z reguły nie jest się już tak wyrywnym do odważnego stawiania jednoznacznych tez...
    25 lis 16 14:47 | ocena: 73%
    Liczba głosów:15
    73%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    Pokaż więcej komentarzy