#Moto.100
Udostępnij
Udostępnij
72

Jak sobie poradzić z poślizgiem?

Zima to czas, gdy na drogach może się zrobić niebezpiecznie. Wystarczy odwilż i przychodzący po niej przymrozek, by na drogach zrobiło się ślisko. Pokazujemy, jakie są rodzaje poślizgu i radzimy, jak sobie z nimi poradzić oraz jak ich uniknąć.

więcej
    Napisz Komentarz

    Popularne komentarze (157)

    ~LUK : Proste jakby drogi zimą były odśnieżane jak należy to i wypadków byłoby mniej. Za PRL-u nie było zimówek i ABS-u i kierowcy dawali sobie radę znakomicie. Każdy dzisiejszy kierowca chciałby wyjechać na czarną drogę po dużych opadach śniegu. W dzisiejszych czasach wystarczy 2 cm śniegu i miasto sparaliżowane, gdzie tu porównywać 20-40 cm, które to opady w zimie były normą za PRL-u. Przy takich mroźnych zimach i obfitych opadach w dzisiejszych realiach to miasto nieprzejezdne, a piesi musieliby się nauczyć fruwać, bo iść chodnikiem by się nie dało.
    3 sty 07:16 | ocena: 75%
    Liczba głosów:297
    75%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    ~papa do ~kiki: Jeździłem czterema maluchami, dużym fiatem i dwoma polonezami. Od 17 roku życia, bo rodzice owszem kupili pierwszego malucha odkładając zaskórniaki na na specjalną książeczkę PKO, ale już prawa jazdy jakoś żadne nie zrobiło. Zatem to ja poszedłem w trybie alarmowym na kurs i woziłem całą rodzinę. od 38 lat nie wylądowałem w rowie bo tamte auta dały mi szkołę jazdy, jakiej nie znają dzisiejsi kierowcy. To na maluchach ćwiczyłem pierwsze zimowe poślizgi kontrolowane na zaśnieżonej kostce brukowej naprzeciwko Hali Mirowskiej. O zimowych oponach nie było mowy - ba, zdobycie opony w ogóle graniczyło z heroizmem,podobnie jak akumulatora. A dzisiaj - młodzian uczy się jazdy na 60-konnej fabii z przednim napędem a jak za piątym razem zaliczy słynny plac manewrowy kupuje 25 letnie BMW z mocnym silnikiem i tylnym napędem i trzeci drift kończy na słupie. Opanowania poślizgu nikt nie uczy a zamiast wydać 600-700 PLN na kurs bezpiecznej jazdy lepiej zainwestować w chipa, "sportowy" wydech i tubę basową.
    3 sty 09:48 | ocena: 100%
    Liczba głosów:7
    100%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    ~Paweł : mam ponad 1 mln kilometrów przejechanych i muszę stwierdzić coś banalnego ; wszystko zależy od prędkości ; jak jedziemy ponad 100 km/h na szklance to żadne super systemy nic nie dają ; samochód leci jak chce ; kieruje nim FIZYKA - i w takich sytuacjach nie ma cwaniaka ; zabawy z kontrolowanym poślizgiem to są może dobre na płycie lotniska lub torze a nie na normalnej drodze ; zanim "skontrolujemy " poślizg to nas może zmiażdżyć TIR jadący z naprzeciwka .. na nic się taka "wiedza" zda ; zresztą 99 % kierowców wpadających w poślizg nie wciśnie gazu tylko hamulec ; odruch taki ;
    3 sty 08:15 | ocena: 93%
    Liczba głosów:211
    93%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    Pokaż więcej komentarzy