#News
Udostępnij
Udostępnij
347

Jak wyglądał wypadek premier Beaty Szydło?

W piątek rządowa kolumna, składająca się z trzech pojazdów wyprzedzała w Oświęcimiu fiata seicento. Jego 21-letni kierowca przepuścił pierwszy samochód kolumny i zaczął skręcać w lewo, uderzając w auto premier, która jechała jako druga. Kierowca rządowej limuzyny, chcąc uniknąć zderzenia z nadjeżdżającym fiatem, odbił w lewo i na poboczu uderzył w drzewo. Przedstawiamy, jak wyglądał wypadek premier Szydło.

(NZ)

więcej
    Napisz Komentarz

    Popularne komentarze (3590)

    iwonatarlow(2) do ~art: zacznijmy od tego
    pojazd uprzywilejowany wjeżdża w ulice jedno kierunkową pod prąd na sygnałach dźwiękowych i świetlnych (ma do tego prawo i za to nie zostanie ukarany)
    ale za spowodowanie kolizji w takiej sytuacji ponosi pełną odpowiedzialność (kierowcy z karetek i straży pożarnej niech się wypowiedzą)
    tak samo jest ze skrzyżowaniami z sygnalizacją świetlną wyjazd z ulicy podporządkowanej
    użytkownik drogi takiemu pojazdowi ma ułatwić przejazd
    w tym wypadku ewidentna wina jest po stronie kolumny uprzywilejowanej
    13 lut 20:58 | ocena: 91%
    Liczba głosów:495
    91%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    ~bor do ~Kris: Oczywiscie kierowca pojazdu uprzywilejowanego moze nie stosowac sie do niektorych przekisow kodeksu drogowego, jednak powinien upewnic sie czy zostal zauwazony przez innych uzytkownikow ruchu, itak np jak wjedzie na czerwonym swietle a ktos ma zielone i go nie zauwazy winny jest kierowca pojazdu uprzywilejowanego( takie sytuacje zdarzaly sie juz w przeszlosci).
    Dokladnie tak jak piszesz robi to na wlasna odpowiedzialnosc.
    Natomiast jezeli ktos mnie wyprzedza na skrzyzowaniu z podwojna ciagla i jest to moja wina jak niektorzy twierdza to faktycznie strach na drogi wyjezdzac .
    Panow z BORu samochod uprzywilejowny pomylil sie z sam. rosyjskiej mafii moze.
    Jezeli chca jezdzic tak szybko nie zwracajac i nie liczac sie z innymi uzytkownikami drog odcinek przejazdu powinien byc wylaczony z ruchu.
    Wina kierowcy seicento jest zadna , chybe ze zezna iz wjechal w samochod premier celowo.
    13 lut 20:25 | ocena: 93%
    Liczba głosów:476
    93%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    ~skorpion50 do ~Kierowcaz doświadzeniem: Udajesz wielkiego kierowcy z doświadczenie a piszesz półprawdy. Aby ustalić szybkość niepotrzebne jest "nagranie z fotoradaru", zdjęcie kolego z fotoradaru a nie nagranie , to raz. Po drugie to współczesne samochody , a szczególnie klasy premium maja tak rozbudowaną elektronikę , że szybkość z jaką pojazd się poruszał jest zapisana przynajmniej kilku urządzeniach /komputer, sterowniki/. Problem prawny jest taki , czy instytucje podległe rządowi/ministerstwom zechcą podać do publicznej wiadomości prawdę o faktycznej szybkości z jaką jechał pojazd z

    Podpisujesz się ~Kierowca z doświadczeniem a piszesz półprawdy. Do oceny szybkości pojazdu Szydło nie potrzebne jest zdjęcie a nie nagranie z fotoradaru. Współczesne samochody a szczególnie klasy premium są wyposażone w różne urządzenia elektroniczne gdzie zapisane są różne parametry jazdy, między innymi szybkość z jaką poruszał się ten pojazd. Odczytanie tego nie jest problemem dla fachowców, problemem jest czy podległe rządowi/ministerstwom instytucje/biegli zechcą podać prawdziwą szybkość tego pojazdu krótko przed uderzeniem w drzewo. Dlaczego mam takie wątpliwości ? Podam dwa przykłady, pierwszy to wypadek pojazdów z Macierewiczem . Żandarmeria Wojskowa podała , że przyczyną tego wypadku były trudne warunki atmosferyczne/drogowe. Każdy normalny obywatel powodując taki wypadek miałby postawiony zarzut niedostosowania szybkości do trudnych warunków drogowych . Drugi przykład to wypadek pancernej limuzyny z Dudą. Winę pisowscy zwalali na poprzednie kierownictwo BOR-u. Niedawno czytałem gdzieś, że komputer tego BMW sygnalizował trzykrotnie za niskie ciśnienie w tej felernej oponie i trzykrotnie był ten sygnał kasowany przez kierującego. Na oponach "run flat" w jakie był ten pojazd wyposażony po przebiciu i spadku ciśnienia można jechać do 80 km/h i niezbyt daleko. A jak ta kolumna z Duda zasuwała po autostradzie to było widać na amatorskim nagraniu, tak szybko że pogotowie nawet nie nadążało jadące jako zabezpieczenie medyczne kolumny z Dudą.



    13 lut 22:40 | ocena: 95%
    Liczba głosów:260
    95%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    Pokaż więcej komentarzy