#News
Udostępnij
Udostępnij
635
Umieść na stronie

Wciąż nie ma śmigłowców dla wojska. "Macierewicz je zgubił"

Wciąż nie wiadomo, kiedy do polskiej armii trafią dwa śmigłowce testowe. Minister obrony Antoni Macierewicz zapowiadał jesienią, że do końca 2016 roku maszyny znajdą się w Polsce. To jednak nie nastąpiło.

Prawie miesiąc temu rzecznik MON Bartłomiej Misiewicz korygował ten termin, mówiąc o przełomie stycznia i lutego. Pierwsza dekada lutego już mija. Zapytaliśmy MON. Oto odpowiedź: "Postępowanie na dostarczenie śmigłowców jest niejawne. Szczególna staranność związana z zachowywaniem stosownych procedur spowodowała nieznaczne przesunięcie terminów, o których publicznie informowano".

Deklaracja o szybkim dostarczeniu dwóch śmigłowców do ćwiczeń padła zaraz po tym, gdy rząd zerwał umowę zawartą jeszcze przez gabinet PO-PSL z francuskim Airbusem. Antoni Macierewicz sugerował wtedy, że Francuzów mogą zastąpić Amerykanie z Sikorsky'ego, firmy produkującej śmigłowce Black Hawk. Żadnej wiedzy na ten temat nie mają pytani przez nas posłowie PiS z komisji obrony, Wojciech Skurkiewicz i Michał Jach. Wiadomo tyle, że trwa przetarg na śmigłowce. Opóźnienie wynosi już prawie dwa lata.

więcej
    Napisz Komentarz

    Popularne komentarze (829)

    ~Paweł : Bo nagle się okazało że zakup 12-16 śmigłowców ZOP/SAR i SF będzie kosztował około połowy sumy wydanej na 50 Caracali z prawami do montażu, częściami zamiennymi i pakietem szkoleniowym. I tutaj się Antonio z Misiem przeliczyli ( co było wiadome od dawna). A polski producent w Swidniku ( czyli włoska grupa Leonardo ) do dzisiaj nie dała sobie rady z modernizacją 6 Anakond z MW ( z 8 sztuk). Tak więc polski SAR to 2 Mi-14 i 2 Anakondy. Czyli średni licząc góra 2 śmigłowce na całe polskie wybrzeże.Drogi Bałtyku nie szlej i nie rób niespodzianek. bo obecna władza liczy na cud, dlatego tak często odwiedza Toruń i Częstochowę.
    9 lut 14:42 | ocena: 94%
    Liczba głosów:500
    94%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    ~Aldona : Śledząc "pracę " i wypowiedzi ministra MON ( dla osoby postronnej) widać jak działa w/w osoba i co mówi ,będąc jak by nie było ministrem
    P.S. Wypowiada się ,gdzie nie zdaje sprawy co mówi. Ma nam zabezpieczyć bezpieczeństwo.
    Moim zdaniem wszystkie znaki na niebie mówią że ta osoba kompletnie nie jest kompetentna do kierowania ,a co mówić do kierowania MON.
    Mam wrażenie ze duży chłopczyk bawi sie z kolegami w 'wojnę" w piaskownicy.
    Społeczeństwo Polskie płaci w/w osobie i nie ma wpływu na tą jego zabawę , ba nawet Premier/atrapa, prezydent/atrapa i naczelny wodz KACZOR . Mam wrażenie że ten duży chłopak ma haki na KACZORA - ZAPEWNE podrobione notatki esbeków pisane na polecenie towarzyszy.
    A to mamy pasztet - prawda - DOBRA ZMIANA, DAMY RADE - pani premier wiem o wiele łatwiej malować ściany w szkole niż odpowiadać za coś ,kto inny zlecił
    9 lut 13:13 | ocena: 94%
    Liczba głosów:543
    94%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    ~matka : To nieprawdopodobne że nikt nie reaguje na sugestie ze min. obrony może być powiązany agenturalnie z obcym mocarstwem. To nalezy szybko zweryfikować i albo zdementować albo gościa posadzić. Obserwując co trzepnięty antek wydziwia, trudno aby takie podejrzenia nie przychodziły do głowy. Facet wyraźnie rozbraja naszą armię demontując struktury dowódcze, pozbawiając armię sprzetu, kupując/sprzedając desantowce za dolara, ośmieszając kadrę oficerską. Brakuje mi tylko jeszcze mgły bojowej, bo drony już oczywiście bedziemy mieć. Kiedyś. Czy ktoś tego osobnika sprawdzi?
    9 lut 13:35 | ocena: 94%
    Liczba głosów:532
    94%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    Pokaż więcej komentarzy