#Onet100"
Udostępnij
Udostępnij
93

PAK FA, czyli Suchoj T-50 - nadciąga piąta generacja rosyjskich myśliwców

Rosjanie kolejny raz zaskakują i udowadniają, że są prawdziwa potęgą, jeśli chodzi o lotnictwo wojskowe, a ich konstrukcje wcale nie są gorsze od amerykańskich. Wystarczy spojrzeć na wielozadaniowy, niewykrywalny dla radarów myśliwiec PAK FA, który nosi fabryczne oznaczenie Suchoj T-50.

więcej
    Napisz Komentarz

    Popularne komentarze (1213)

    ~marzan do ~whiro: Jakbym miał napisać całą prawdę o wojnie przeciw Jugosławii zwanej inaczej Serbią, to bym musiał kilka tomów pewnie spłodzić a i wtedy ktoś by mi wytknął parę rzeczy, których nie poruszyłem.
    Tematem postu był samolot typu niewidzialnego, więc o takim nad Serbią pisałem a nie o tych widzialnych, których Serbowie nie zestrzeliwali z jednego powodu: bo wróg miał tak miażdżącą przewagę, że ich radary praktycznie cały czas pozostawały wyłączone. Tylko to jest temat na inną bajkę. Fakt dotyczący samolotu niewidzialnego jest taki, że gdy on akurat leciał, to Serbowie potrafili uruchomić stareńką Newę i przy jej pomocy rozwalić to cudo techniki. Koniec tematu strzelania do samolotów niewidzialnych. Co próbujesz zakwestionować? Toż nie napisałem że setki takich spadły i to szmelc. Napisałem, że obrona powietrzna Serbii, daleko słabsza technicznie od rosyjskiej, tego niewidzialnego jakoś wypatrzyła i spuściła na ziemię. Czyli że się dało. Choć latami Zachód twierdził, że absolutnie nie i ten ruski szmelc nijak nie zdoła F-117 wypatrzyć, namierzyć, trafić.
    17 mar 20:28 | ocena: 79%
    Liczba głosów:321
    79%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    ~marzan : Z tą niewidzialnością są lekkie problemy, jako że Serbowie zestrzelili mocno starą rakietą taki niewidzialny rzekomo samolot i to w zasadzie przy pierwszym podejściu do tematu. Czyli, że niekoniecznie należy dosłownie hasło traktować. Kwestia tego, jak kto jeszcze porozstawia własne naziemne środki rozpoznania (albo, w przypadku Rosjan, i kosmiczne - skoro człowieka sobie można z orbity pooglądać, to niby czemu nie samolot). Generalnie skłaniam się ku tezie, że nikt tak naprawdę nie ma pewności, co by się działo, gdyby wojna wybuchła między poważnymi graczami, którzy część kart trzymają teraz w kieszeni.
    Historia wojen dowodzi, że zwykle sporo rzeczy wyglądało całkiem nie tak, jak sobie to generałowie przed wojnami wyobrażali na podstawie wiedzy o uzbrojeniu i poprzednich konfliktów.
    17 mar 20:11 | ocena: 78%
    Liczba głosów:292
    78%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    ~sierra do ~Znafca: Zachęcam do lektury bardziej np. Air Force Magazine niż Onetu. A bodajże w zeszłym roku można tam było śledzić bardzo ciekawą dyskusję, czy aby na pewno amerykańskie samoloty 'stealth' pozostają 'stealth' w obszarze działania rosyjskiej sieci radarów niskich częstotliwości. I wnioski większości wypowiadających się tam autorytetów nie były dla Amerykanów zbyt optymistyczne. Nie ma samolotów 'stealth' - jest tylko balans charakterystyki konstrukcji samolotu i skuteczności środków radiolokacji w obszarze, w którym ten samolot ma działać. Nad Bora Bora nawet Sabre będzie 'stealth', o ile są jeszcze jakieś latające egzemplarze. Nad Rosją już niekoniecznie... A to dość znacząco wpływa na bilans potencjalnych strat, co miało być głównym atutem F-22 i F-35, bo w pozostałych obszarach ich 'miażdżąca przewaga" nad konstrukcjami rosyjskimi jest - delikatnie mówiąc - dość dyskusyjna.
    18 mar 15:38 | ocena: 77%
    Liczba głosów:67
    77%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    Pokaż więcej komentarzy