#Onet100"
Udostępnij
Udostępnij
25

Temu psu groziła kara śmierci - żyje dzięki badaniom DNA

Jeb to uroczy dwuletni owczarek belgijski, piastujący odpowiedzialną funkcję opiekuna osób niepełnosprawnych. Aż trudno uwierzyć, że takiemu psu można było zarzucić tak poważne przestępstwo. Jeba oskarżono bowiem o zabicie psa sąsiadów. Za czyn ten sąd w Michigan skazał go na śmierć. Zgodnie z obowiązującym tam prawem, pies niebezpieczny dla ludzi i innych zwierząt, musi zostać uśpiony.

Na szczęście właściciele owczarka nie uwierzyli w jego "morderczą" naturę. Dzięki ich staraniom pies jest dzisiaj wolny i przebywa razem z nimi. Jak do tego doszło? Pomogły badanie DNA Jeba. Poznajcie jego niezwykłą historię.

więcej
    Napisz Komentarz

    Popularne komentarze (39)

    ~Pan : To prawda w Michigan tak jest, takie porabane prawo. Tam trzeba udowadniac niewinnosc a policja i pracownicy miejscy sa jak swiete krowy co powiedza tak bedzie. Tylko niezwykla odwaga i upor wlascicieli mogl zmienic los psa. Sedzia jest tam panem we wspolpracy z urzedem miasta.
    20 lut 13:30 | ocena: 97%
    Liczba głosów:67
    97%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    ~taka*prawda : Pytanie: ile grozi gospodarzowi, który umyślnie wykonuje co roku opryski w miejscu często uczęszczanym osób ze zwierzętami, które po tym chorują? Ile może grozić za to współwinnym np. władzom spółdzielni mieszkaniowej? Ile może też grozić tym, którzy celowo rozbijają butelki na chodnikach i trawnikach i to w celu wiadomym?
    20 lut 14:40 | ocena: 91%
    Liczba głosów:46
    91%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    ~Psica do ~dług obs: Oczywiście człowiek, ponieważ w 99% jest on winien . Tylko należy się zastanowić czy ten , który psa niewłaściwie wychował , czy ten który niewłaściwie zachował się wobec psa. I tyle w temacie.
    20 lut 18:06 | ocena: 100%
    Liczba głosów:9
    100%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    Pokaż więcej komentarzy