#Polityka.100
Udostępnij
Udostępnij
25

Kim jest Martin Schulz i co sądzi o Polsce?

Martin Schulz jest kandydatem SPD na kanclerza Niemiec. Swoją działalność polityczną rozpoczął jeszcze w młodości, a jego doświadczenie związane jest głównie z polityką UE. Schulz jest energiczny i głośny, często prowokuje konfrontacje. W Polsce zasłynął dzięki krytyce PiS i polskiej polityki ws. uchodźców. Jego zwycięstwo najprawdopodobniej pogorszyłoby nasze relacje z Niemcami.

Wybory w Niemczech odbędą się 24 września. Choć sam Schulz prowadzi w sondażach z Merkel, notowania ich partii są bardzo podobne.

(AW)

więcej
    Napisz Komentarz

    Popularne komentarze (554)

    ~gfdre do ~Berliner: Zauważ że ci ludzie, nie potrafiący ukończyć szkoły, bo to nie jest przypadek, że noga się powinęła, decydują za swój naród, odmawiając narodowi prawa decydowania o sobie. Uważają, że demokracja jest wtedy, kiedy to oni decydują o narodzie, ale nie uznają decyzji innych o nich. Tymczasem jest możliwa budowa prawdziwej demokracji ludowładczej. Demokracji terrasystemu. Demokracja ta polega na komputerowym wspieraniu dla podejmowanych decyzji dla różnych projektów przedstawicieli narodu na równych poziomach decyzyjnych. Wystarczy żeby powstał system e-mail dla każdego obywatela na poziomie gminy, z określonymi uprawnieniami wyborczymi, żeby z tego poziomu możliwe było głosowanie na projekty na szczeblu gminy, województwa, miasta i państwa. I to w sposób dynamiczny. Bez konieczności organizowania oddzielnych referendów czy wyborów. Organizacja jest prosta. Problemem są jedynie chęci oligarchów we wprowadzeniu takiego systemu, bo od razu wyszłaby ich "kompetencja". I musieliby podejmować decyzje służące narodom, a nie tylko im. Chciałem zamieścić schemat, jak to mogłoby wyglądać, ale od jakiegoś czasu tego typu informacje mają "blokadę" na ich przesyłanie. Widocznie ludzie nie powinni wiedzieć o takich możliwościach.
    30 mar 12:51 | ocena: 87%
    Liczba głosów:264
    87%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    ~gfdre do rico68: A skąd politycy wiedzą co jest dobre dla narodu, jeśli są oderwani od rzeczywistości zwykłych ludzi? Demokracja każe pytać się, żeby wybrać rozwiązanie satysfakcjonujące jak najwięcej ludzi. Dlatego potrzebna jest szeroko prowadzona polityka uświadamiająca wobec projektów. Czyli od tego mogą być właśnie media publiczne, publiczne odczyty, informacje, ale też e-mail wyjaśniający jaki jest cel określonych projektów. Inaczej mówiąc, polityka informacyjna powinna mieć rózne poziomy. Państwo - całość, województwo - obywateli województwa, powiadt - obywateli powiatu, a gmina - obywateli gminy.
    30 mar 13:54 | ocena: 92%
    Liczba głosów:111
    92%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    ~gfdre do rico68: A politycy akceptują swoje wyrzeczenia? Nie! Kto jak kto, ale politycy nie są skłonni zrezygnować z czegokolwiek. To jest dopiero beton mentalny!!!!! To że społeczeństwa nie bardzo akceptują wyrzeczenia, to dlatego, że nikt im nie wskazuje korzyści docelowych. Każe się czegoś wyrzec, nie wyjaśniając dlaczego. Jednocześnie każdy widzi bizancjum polityczne, nadużycia władzy, bufonadę itp. Inaczej mówiąc, politycy nie są wiarygodni w tym co robią. Dlatego ludzie nie są skłonni do rezygnacji, widząc, że to ma tylko ich dotyczyć. zauważ, że po wyborach politycy od natychmiast zapominają, że mają reprezentować najlepszy interes narodu, a zaczynają reprezentować najlepszy interes partii, a może tych, którzy stoją w jej cieniu.
    Wiesz dlaczego świat przeżywa co jakiś czas rewolucje? Z tymi najkrwawszymi włącznie? Dlatego że za każdym razem pojawiają się ludzie, którzy chcą żyć na koszt milionów. W przepychu, gdy miliony będą żyć w nędzy. A tego można uniknąć. Bo rewolucje nie są nikomu potrzebne. Świat powinien iść do przodu.
    30 mar 14:41 | ocena: 92%
    Liczba głosów:42
    92%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    Pokaż więcej komentarzy