#Polityka.100
Udostępnij
Udostępnij
7

Sekretarz edukacji USA bez wykształcenia "przepchnięta" jednym głosem

Betsy DeVos po batalii w Senacie została sekretarzem edukacji. To jedna z najbardziej kontrowersyjnych nominacji Donalda Trumpa. Ma ona przeciwników nawet wśród Republikanów. Chodzi o samo wykształcenie DeVos - a raczej jego brak.

Choć ma dbać o systemem szkolnictwa, sama nigdy nie chodziła do szkoły publicznej. Ukończyła szkoły prywatne, za którymi mocno lobbowała w rodzinnym stanie Michigan. Brakuje jej doświadczenia: ani nie była nauczycielką, ani nie zarządzała żadną placówką edukacyjną. Nie zna się na programach nauczania i sposobach oceniania kadry. Sama zresztą popełnia błędy językowe, które nie uszły uwadze internautów i senatora Berniego Sandersa.

DeVos jest znana ze swojego majątku. Przez lata jej rodzina zainwestowała w Partię Republikańską ok. 200 mln dolarów. Nikt nie wie jednak, jakie są jej pomysły na reformę edukacji i szkolnictwa.

Efekt? Burza w Senacie. Przeciw DeVos głosowało nawet dwóch republikanów. Ostatecznie głosy za i przeciw rozłożyły się po równo. Po raz pierwszy w historii skorzystano z decydującego głosu wiceprezydenta. Nominacja DeVos przeszła, bo poparł ją Mike Pence.

(BB)

więcej
    Napisz Komentarz

    Popularne komentarze (100)

    ~Foxtrot do ~dsgf: Licencjat po testach, magister po przejściach, jak będzie miał doktorat to odróżni amerykę, gdzie docenia się wiedzę, talent, ciężką pracę i taką wynagradza, od "wykształcenia" bo urzędasom w Polsce to marzy się jak za cara, gdy w urzędzie trzeba było w rączkę całować takiego w granatowym mundurku ze złotymi guzikami. Niech sam będzie konsekwentny i używa polskiego komputera z polskim OS. W najlepszej polskiej firmie odzyskującej dane, tylko jeden wykształcony. Reszta nie ma czasu na głupoty, tylko trzaska kasę. Udasz się do nich ze szwagrem i flaszką jak będziesz chciał odzyskać dane. Przy okzaji potrafi taki przejść pod Windowsem do trybu tekstowego?
    10 lut 09:42 | ocena: 66%
    Liczba głosów:9
    66%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    ~Chendryk : Przecież to norma także u nas. Wszyscy biadolą nad Trumpem, który dopiero zaczyna określać swoje działania, a jakoś zapomnieli, że jego poprzednik, laureat pokojowej nagrody Nobla wywołał kilka wojen, przynosząc śmierć i cierpienie wielu ludziom, przy okazji znacząco zmniejszając pozycję swego kraju w świecie, dopomógł też, poprzez bezmyślne prowadzenie polityki międzynarodowej, przywrócić znaczenie Rosji. Dla nas, najbardziej wazeliniarskich sojuszników, nie potrafił nawet oklepanych wiz znieść, jako jednego z 3 krajów w Europie.
    10 lut 09:21 | ocena: 56%
    Liczba głosów:16
    56%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    ~adfg : Proszę państwa, ona ukończyła wyższą uczelnię i zdobyła licencjat, nie ma magistra. Trudno to nazwać brakiem wykształcenia. Ukończenie szkół prywatnych to raczej zaleta niż zarzut. Szkoły publiczne w USA od lat uczą magii i ideologii, dowodem pokolenia Murzynów, którzy po ukonczeniu edukacji nie potrafią czytać ani pisać, za to dobrze są wykształceni w byciu ofiarami rasizmu. Zaletą jest też, że nie zarządzala "placówką edukacyjną"... Zresztą nie musi to być wielka sztuka, kiedy np. w Detroit sam najwyższy urzędnik edukacyjny jest niepiśmienny. Ale jest też demokratą, więc mu wolno.
    10 lut 09:19 | ocena: 55%
    Liczba głosów:18
    55%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    Pokaż więcej komentarzy