#Reuters
Udostępnij
Udostępnij
537

Sekundy przed zamachem na jarmarku. W sieci pojawił się w film z Berlina

Na filmie nagranym kamerą znajdującą się w taksówce widać moment, gdy ciężarówka wjeżdża na teren jarmarku. Taksówkarz czekał na klientów, gdy na jego oczach rozegrał się dramat. W zamachu zginęło 12 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych.

(NZ)

więcej
    Napisz Komentarz

    Popularne komentarze (436)

    ~Edek : Niemcy wolą nie rozdmuchiwać sprawy. Bo coraz więcej będzie wątpliwości co do tego kto faktycznie zastrzelił Polaka. Skoro beżowy miał broń, to po co miałby zadawać ciosy nożem. Mógł od razu zabić z broni palnej. A z informacji niemieckiej policji wynika że kierowca żył w chwili ataku. Po ataku terrorysta, opanowany niczym agent 007 zabija z broni palnej Polaka i spokojnie, nie niepokojony przez nikogo /policję/ oddala się z miejsca tragedii. To brzmi trochę dziwnie i nieprawdopodobnie. Może dlatego ten beżowy domniemany sprawca musiał zginąć, aby nie mógł przedstawić swojej wersji.
    23 gru 16 15:05 | ocena: 84%
    Liczba głosów:589
    84%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    ~pw do ~Edek: Według mnie też trochę brak logiki w tym wszystkim. Porywacz nie zabija Polaka od razu tylko bierze go ze sobą po co? Żeby ryzykować niepowodzenie zamachu? A później nie strzela do niego od razu tylko najpierw zadaje ciosy nożem, jednocześnie prowadząc ciężarówkę z naczepą, a później strzela? Może ktoś odpowie zamiast dawać łapkę w dół?
    23 gru 16 15:28 | ocena: 91%
    Liczba głosów:330
    91%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    ~Mariusz : Zamachowców było dwóch złapany od razu Pakistańczyk i Tunezyjczyk który zwiał.. Z czego jeden miał nóż i walczył z Polakiem stąd zranienia a drugi kierował ciężarówką. Jakimś cudem Polakowi udało się zmienić kierunek jazdy ciężarówki ale był pobity i poraniony od noża. Gdy Niemiaszki rzucili się do pomocy ludziom Pakistan wysiadł z samochodu i zaczął uciekać którego bodajże po 2 km złapał świadek zdarzenia a gdy minęła chwila z samochodu wysiał Tunezyjczyk. Polaka natomiast zabił policjant oddający strzał w kierunku samochodu - myślał, że to zamachowiec. Tak wygląda najbardziej prawdopodobna moim zdaniem wersja wydarzeń. W jednego zamachowca nie wierzę bo nie można jednoczesnie trzymać noża, pistoletu i kierownicy i jeszcze mieć podzielną uwagę jak to sugerują niemieckie władze, media i policja. A gdyby zamachowcy mieli pistolet to pewnie tak długo by się nie bawili z Polakiem. A ślady walki w pojeździe wyraźnie na to wskazują. Więc na 99% można wprost powiedzieć, że strzelał ktoś z zewnątrz.
    23 gru 16 16:35 | ocena: 88%
    Liczba głosów:438
    88%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    Pokaż więcej komentarzy