#Rozrywka.100
Udostępnij
Udostępnij
90

Ewan McGregor przyznał się, że miał problem z alkoholem

Ewan McGregor przyznał, że miał niegdyś problem z alkoholem. Niejednokrotnie pracował na planie "pod wpływem".

- Byłem aktorem, mężem, ojcem i pijakiem. Najłatwiej było mi rozstać się z piciem - wyznał.

więcej
    Napisz Komentarz

    Popularne komentarze (73)

    ~awarek : Sam jestem alkoholikiem z ponad 30-letnim stażem w piciu.
    Nie piję od 10 lat.
    A ponieważ doświadczenie i w piciu i w rzucaniu picia mam spore,
    to powiem krótko...
    Nie ma czegoś takiego jak 'MIAŁEM PROBLEM Z PICIEM"!
    Problem z piciem ma się bowiem do samego końca!

    Jak taki jeden z drugim mądrala,
    któremu się wydaje,
    że alkohol o nim zapomniał
    i że problemy z piciem to już definitywnie przeszłość,
    jest pewny, że to rzeczywiście przeszłość i że problemu nie ma,
    to niech wypije sobie tak dla zabawy pół litra!!!
    Niemal na pewno "zaczepi" i to pół litra zmieni się w 6-miesieczny ciąg chlania!
    A potem detoks i od nowa będzie walczył z problemem...
    7 sty 15:48 | ocena: 86%
    Liczba głosów:67
    86%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    cezarszylko do ~awarek: Gosci...jestes wielki..i odważny...Brawo. alkoholizm to choroba psychiczna,,i kod--tak to sie nazywa fachowo,,,,który jest we krwi kazdego alkoholika po otrzymaniu juz minimalnej ilosci alkoholu----który dostaje sie do tej krwi,,,zaburza naszą psychike do tego stopnia ze pijemy juz wtedy do upadłego. DLATEGO ALKOHOLIKIEM JESTESMY JUZ DO KONCA ZYCIA. Alkohol wyrywa w naszej podswiadomosci cholerna luke,,,która musimy czyms zastapic---jakas pasja,,,jakies mądre zajecie,,,bo inaczej do niego wrócimy
    8 sty 00:32 | ocena: 89%
    Liczba głosów:19
    89%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    ~Kaja : Paliłam nałogowo ponad 10 lat. Rzucałam kilka razy, bez skutku. Aż kiedyś sąsiad polecił mi terapię Slivy - zapisałam sobie więc w kalendarzu datę rozstania z nałogiem na 30 dni w przód. W tym czasie jarała tyle samo, żadnych ograniczeń - 2 paczki, z tą tylko różnicą, że kazdego dnia patrzyłam w tę datę ze świadomością porzucenia nałogu.
    Przyszedł ten dzień i .... właśnie zeszłego roku, 2016, 20 września minęło 14 lat bez papierosa.
    Żadnego ciągu, żadnego stresu, że jeśli zajaram to wpadnę znów, ponieważ mój organizm odrzucił nikotynę juz na finiszu (w ostatnich dniach palenie mi przestalo smakować).
    Czuję sie dziś jakby ktoś mi zresetował pamięć i jakbym nigdy nie paliła.

    Może z alko można tak samo, nie wiem - możecie potestować- niczego nie tracicie - programowanie podświadome - najskuteczniejsza metoda.
    8 sty 00:26 | ocena: 77%
    Liczba głosów:9
    77%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    Pokaż więcej komentarzy