#Technologie.100
Udostępnij
Udostępnij
155

Gooligan - groźny wirus atakuje konta Google

Gooligan to nowy, groźny wirus, który zaraził już ponad milion urządzeń z systemem Android. Zainfekowanych przybywa z dnia na dzień.

Gooligan atakuje urządzenia z systemem operacyjnym Android w wersji 4 i 5, a po udanej infekcji daje przestępcom dostęp do danych ofiary z usług: Gmail, Google Play, Zdjęcia Google i Dokumenty.

więcej
    Napisz Komentarz

    Popularne komentarze (130)

    ~dsd do ~Ciekawy: przeciez ten idiota pisze pierdoly.chlopie ja ci moge dac nawet login i haslo do mojego konta bankowego a i tak nic tam nie zdzialasz,.a takie dane ktore wszyscy podaja na lewo i prawo jak imie, nazwisko ,nr tel itd. to byle parowka dostanie od samego wlasciciela.daj mi moje dane z konta banku,z konta email,szyfrowane z dysku to ci pogratuluje... ale nie masz nawet milionowej szansy aby to zrobic, wiec sie nie podniecaj bo ery filmow SF sie skonczyly w latach 90.mistrz ktory wpisal adres IP w przegladarce i nazwisko oponenta w google mysli ze jest hakerem
    4 gru 16 11:05 | ocena: 80%
    Liczba głosów:30
    80%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    ~Nick j.w. do ~Marcyś: Ale czy ty nie kleisz faktu, ze przez swoja glupote udostepniacie za darmo wszystko, doslownie wszystko na narzedziu inzynierii spolecznej CIA, czyli Facebooku, innych bzdurach, wspieracie jeden wielki, do tego dziurawy, jak rzeszoto, malware, czyli Androida, a potem kwiczycie, ze ktos wam zrobil kuku? Naprawde szkoda przekazywac swiata w rece nastepnego pokolenia, czyli was. Jestescie tacy sami, jak malpa w sklepie z zylekami.
    3 gru 16 21:43 | ocena: 75%
    Liczba głosów:29
    75%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    ~poco do ~Nick j.w.: Chciałbym Cię mocno zasmucić. Mój znajomy w pracy bełkocze zupełnie tak samo jak ty problem w tym, że kiedyś takim gadaniem poirytował mnie do granic możliwości.
    Z racji wykonywanego zawodu co nieco wiem o technologiach, założyliśmy się publicznie przy niemałym gremium, że w internecie znajdę o nim wystarczająco dużo wiadomości aby właściwie w pełni przejąć jego tożsamość.

    Wystarczył tydzień, człowiek używa telefonu który ma w sobie fabryczny system operacyjny, żaden zaawansowany OS. Nie ma facebooka, nie korzysta z żadnych kont na portalach, nie udziela się na forach etc. Podobno jest człowiekiem widmo w internecie.
    Po tygodniu miałem jego numer konta, nie wspomnę o haśle, posiadałem jego numer pesel, posiadałem nawet jego CV. Zdobyłem podpis (a nie podpisuje zbyt wielu dokumentów w pracy), wiedziałem do jakiego przedszkola i szkoły chodzą jego dzieci, zdobyłem pełne informacje na temat jego żony. Udało się nawet uzyskać informacje o kredycie hipotecznym jaki posiada.
    Człowiek niemal się nie załamał, a ja używałem tylko i wyłącznie oficjalnie dostępnych środków i w żadnym momencie nie złamałem prawa, posiadając jego dane osobowe właściwie bez żadnych problemów mogłem zmieniać informacje na jego koncie w banku włącznie ze zmianą numeru telefonu - a dostęp do niego nie był wymagany bo przecież posiadałem podpis.

    Reasumując, dane o Tobie są niemal na wyciągnięcie ręki. Wystarczy, że ktoś kto chce narobić Ci problemów zna Twoje imię i nazwisko oraz kilka faktów z życia np. gdzie często robisz zakupy. Zdziwił byś się ile informacji o Tobie gromadzą firmy trzecie i to nawet takie o których nie masz pojęcia. Naprawdę nigdy nie trafił Ci się telefon w stylu "Pozdrawiam mieszkańców Żagania..." myślisz, że Twój operator nie handluje danymi ?

    Sam osobiście przeżyłem sytuacje w której fundacja która do mnie zadzwoniła poinformowała mnie na piśmie, że dane osobowe uzyskała od operatora mimo, że nie wyraziłem na to zgody.

    Owszem pewna doza ostrożności nie zaszkodzi ale jak chociaż raz w życiu skanowałeś dowód osobisty poza swoim miejscem zamieszkania to możesz być pewnym, że Twoje dane są gdzieś zapisane na dysku kserokopiarki podłączonej do sieci albo laptopie pani Jadzi która o bezpieczeństwie nie słyszała i jeżeli ktoś dobrze połączy fakty to znajdzie te dane i facebook czy popularny system nic tutaj nie zmieni.

    Wszyscy jesteśmy na podglądzie, policja ma dostęp do monitoringu, mają wyciągi z kart, a to wystarczy. Dokładając dane telemetryczne i możliwość włączenia podsłuchu w dowolnym telefonie, nawet takim sprzed 15 lat. Masz pełen wachlarz możliwości inwigilowania, a przecież powstała cudowna ustawa antyterrorystyczna.
    4 gru 16 00:40 | ocena: 65%
    Liczba głosów:102
    65%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    Pokaż więcej komentarzy