#X-news
Udostępnij
Udostępnij
788

Cud w Argentynie? Figurka Maryi roni krwawe łzy

W San Jose de Metan, na północy Argentyny, wydarzył się - jak twierdzi jedna z rodzin - cud. Rosana Mendoza przekonuje, że znajdująca się w jej domu figurka Maryi od kilku dni roni krwawe łzy.

Mały, drewniany dom, w którym mieszka kobieta, stał się miejscem masowych pielgrzymek. W mieszkaniu był także miejscowy ksiądz, ale nie odniósł się do rzekomego objawienia.

(JaS)

więcej
    Napisz Komentarz

    Popularne komentarze (1912)

    ~XXX do Winicjusz(5): Informacje jakimi nas usiłujesz agitować zalatują nieświeżością (co najmniej). Istotnie, po Aksamitnej Rewolucji wzrosło zainteresowanie katolicyzmem, było to jednak zjawisko przejściowe. Zresztą zdania na ten temat wśród samych Czechów są podzielone. Np mój - już niestety nieżyjący - przyjaciel, który był praktykującym katolikiem uważał, że żadnego wzrostu nie było. Po prostu ludzie, przez pewien czas, znacznie bardziej otwarcie manifestowali swoją religijność. Generalnie Czechom katolicyzm źle się kojarzy (z powodów historycznych upatrują w katolicyzmie źródła wszelkiej paskudności). Niemal 80% Czechów uznaje się za niewierzących lub też deklaruje, że jeśli nawet wyznają jakąś religię, to jest to całkowicie ich prywatna sprawa.
    20 kwi 20:01 | ocena: 90%
    Liczba głosów:76
    90%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    ~chłopaki ze wsi (choć niekoniecznie z wiochy) do Winicjusz(5): Słuchajcie no, Winicjusz, dlatego się obijacie w pracy i zbyt rzadko odszczekujecie się forumowiczom. Z jednej strony podoba nam się, że jak tylko pojawia się wasz agresywny wpis, to forumowiczom zbiera się na wymioty i czerwone łapki masowo lecą, ale róbcie to zdecydowanie częściej. Chyba rozumiecie, po co was wynajęliśmy, żeby poprzez wasze nachalne wychwalanie Kościoła i kleru, skutek był wręcz odwrotny, czyli aby Kościół tracił na znaczeniu, a wierni odwracali się od księży. Oczekujemy, że wasza praca na forach przyczyni się do tego, iż Kościół się rozsypie, a wtedy my zaczniemy przejmować za grosze (czyli na wzór kościelny) majątek Kościoła - a jest tego naprawdę dużo. Samych gruntów to 160 tys. hektarów, do tego tysiące obiektów - szacowana wartość rynkowa to ponad 100 miliardów zł, ale my to chcemy posiąść za jedynie 2% wartości, co i tak będzie większą zapłatą, niż Kościół się obławiał często za "Bóg zapłać"
    21 kwi 11:46 | ocena: 90%
    Liczba głosów:11
    90%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    ~anonim do ~aaa: Wiem, że piszę prawdę i ciesze się z Twojego potwierdzenia :). Wprawdzie nie mieszkam w Czechach, ale byłem tam kilkakrotnie. Zawsze z wielką radością i z przyjemnością. Głównie w Pradze. Staram się wniknąć głębiej niż tylko za drzwi najbliższej "pivnicy". Zarówno w zagadnienia życia codziennego, jak w inne szersze, aspekty. Poczynając od kuchni, a kończąc na uwarunkowaniach historycznych, ekonomicznych. No i oczywiście kultura... :D.

    "Jan Hus spalony za prawde przez katolikow jest glabokim i trwalym urazem Czechow."
    Żeby tylko o Husa chodziło :D.

    Pozdrawiam
    20 kwi 21:11 | ocena: 91%
    Liczba głosów:45
    91%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    Pokaż więcej komentarzy