#Rozrywka.100
Udostępnij
Udostępnij
40

Edyta Górniak po raz pierwszy o Dariuszu K. Co poczuła, kiedy były mąż wyszedł z aresztu? "W pierwszej chwili pomyślałam o Allanie"

Edyta Górniak po raz pierwszy wyznała, co poczuła, gdy dowiedziała się, że jej były mąż, Dariusz K. wyszedł z aresztu. "Nie wiedziałam, jak powiedzieć Allanowi", zdradziła gwiazda w "Dzień Dobry TVN".

Edyta Górniak obecnie mieszka w Los Angeles, gdzie układa sobie życie z dala od problemów związanych z byłym mężem. Przypomnijmy, że Dariusz K. opuścił areszt, w którym przebywał za spowodowanie śmiertelnego wypadku pod wpływem kokainy. Gwiazda po raz pierwszy opowiedziała o tym, co poczuła, gdy dowiedziała się o tym zdarzeniu. Zdradziła, że od razu pomyślała o synu. Więcej w materiale.

więcej
    Napisz Komentarz

    Popularne komentarze (49)

    ~alika do ~Elka: Poruszyła mnie wypowiedż,pamiętam,jak odbudowywałam swoje poczucie własnej wartości,,nie przeze mnie pije i nie dla mnie przestanie........to jest wybór osoby uzależnionej.Ja nie uchronilam swoich dzieci przed patologią współuzależnienia,dzieci muszą mieć ojca......błąd,co to za ojciec ,którego nie obchodzą dzieci tylko on sam zapewniał sobie kasę na alkohol.,a dzieci co ich nie zabiło to wzmocniło.Współczuję Pani Edycie,tym bardziej,że już oceniają sępy,,krytykując jej wiarę,a co to Was obchodzi,zajmijcie się sobą,swoją wiarą,swoimi dziećmi,swoimi mężami.
    22 lut 21:29 | ocena: 90%
    Liczba głosów:10
    90%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    ~Elka do ~Ola: Tak jestem święta i idealna. Nikogo nie pouczam i nie oceniam, tylko mówię o tym, że nie ma pozwolenia na stosowanie używek przez kogokolwiek - no niech mi nikt nie mówi, że powinno być na to pozwolenie?! a tym bardziej nie może tego robić głowa rodziny!!! A jeśli to robi, to na własną odpowiedzialność!!! NA własną!, a nie szuka się usprawiedliwienia, ofiary w osobie żony, że że to przez żonę. Ten kto tak myśli i w dodatku głośno o tym mówi jest jakimś koszmarnym, mało wartościowym, o niskiej samoocenie osobnikiem. Nie chce mi się wierzyć, że takie osoby i to w dodatku kobiety funkcjonują w naszym społeczeństwie. Jeszcze jest usprawiedliwione, jeśli kobieta sama obwinia się o to, że zachowanie męża to jej wina - jeszcze to mogę zrozumieć, ale nie tego, że jedna kobieta rzuca kalumnie na drugą....masakra jakaś /bez urazy/.
    22 lut 22:11 | ocena: 85%
    Liczba głosów:7
    85%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    ~dziadek : Uważam , iż smutne to , co pani Górniak mówi o relacjach swojego syna z jego ojcem i ojczystymi dziadkami. Po rozwodzie każdy rodzic mieszkający z dzieckiem , powinien wręcz zabiegać o to, by dziecko mialo żywy , bezproblemowy kontakt z drugim rodzicem i jego rodziną. Nie wolno separować dziecka od rodziny, ktora przecież do momentu rozwodu była mu bliska.. Kto to czyni , najwyraźniej mści się na byłym partnerze w ten sposób Dramatyczne Efekty alienacji rodzicielskiej pojawiają się w okresie dojrzewania i w życiu dorosłym dzieci rozwiedzionych rodzicow. To jedna strona medalu. Druga to pęknięte serce dziadków, którzy nie mogą przytulić wnuczka , nie mówiąc o problemach emocjonalnych , załamaniach i depresjach ojców.
    22 lut 16:40 | ocena: 80%
    Liczba głosów:76
    80%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    Pokaż więcej komentarzy