#Kultura.100
Udostępnij
Udostępnij
171

Krzysztof Jaryczewski potrzebuje pomocy finansowej

Krzysztof Jaryczewski, były wokalista m.in. Oddziału Zamkniętego, jest poważnie chory. Muzyk potrzebuje finansowej pomocy. Ruszyła zbiórka, której celem jest uzyskanie pieniędzy potrzebnych na ratowanie zdrowia artysty.

więcej
    Napisz Komentarz

    Popularne komentarze (226)

    ~Miły do ~wkurzona: Krzysztof Jaryczewski największe triumfy święcił z OZ w latach 80-tych. Wtedy artyści nie zarabiali dużych pieniędzy. Później nie mógł kontynuować działalności artystycznej ze względu na problemy ze zdrowiem a ściślej mówiąc z głosem. Tyle faktów.

    Twój komentarz niestety jest taki, jakbyś nigdy w życiu nie stanęła na zakręcie życia. A ja ci mówię, że życie jest pokrętne i nieraz potrafi płatać figla. Nawet wtedy kiedy wydaje ci się, że nad wszystkim panujesz i układasz sobie plany na życie, ono stawia na naszej drodze różne przeszkody, które dewastują nasze plany. Radzę więc więcej pokory, ludzkiego miłosierdzia, współczucia i empatii bo sama kiedyś możesz znaleźć się w podobnej sytuacji.
    31 mar 18:59 | ocena: 83%
    Liczba głosów:235
    83%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    ~gość : Mnie nie interesowała tego typu muzyka i nie ceniłam jej,raz przypadkiem kupiłam TSA bo była tania,ale też nie słuchałam,jednak ktoś mi powiedział,że ten jedynie zespół polski zaistniał za granicą w tamtych czasach.Co do tego wokalisty to chciałam zapytać gdzie byli wtedy jego rodzice,gdy on tak pił i się staczał.To jest też apel do wszystkich rodziców dzisiejszych młodocianych celebrytów,prawie dzieci,które za te swoje 5 minut sławy płacą potem całe życie bo się gubią.Temu wokaliście jak najbardziej należy pomóc,zwłaszcza powinny to zrobić kręgi artystyczne, czyli branża,w której się obraca.Swój powinien wspierać swego.
    31 mar 23:59 | ocena: 87%
    Liczba głosów:8
    87%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    ~J.W. do ~wkurzona: Nie chcesz, nie stać Cię to nie płać, ale mniej Ty trochę pokory i nie komentuj akcji charytatywnych. Ty też kiedyś możesz być w potrzebie. Każdy z nas myśli, że zawsze będzie piękny i młody, a zdrowie to rzecz oczywista. Mało kto nas jest w stanie odłożyć na przyszłość tyle, żeby w razie choroby być w stanie finansowym o siebie zadbać.

    A Twój komentarz o Jarym, jako pseudo artyście świadczy o tym, że kompletnie nie znasz historii naszej muzyki rozrywkowej. To była jedna z największych osobistości muzyki rockowej lat 80. Do dziś pamiętam korek na Nowym Świecie jak OZ podpisywał płytę. Nigdy potem, czegoś takiego nie widziałem.

    Niestety to, że sprzedawał setki tysięcy płyt oraz to, że dał radość masom młodzieży w latach 80, w czasach kiedy poza muzyką nie mieliśmy niczego nie dawało im majętności. Grając 300 koncertów rocznie nie mieli też żadnych profitów, ponieważ kasa szła do wspólnego kosza, z którego brali nie adekwatne wręcz śmieszne pieniądze. Ci co nie mieli szczęścia wyjeżdżać na Zachód w tamtych czasach grali dosłownie do kotleta. To nie są obecne czasy kiedy tzw. artyści żyją z kontraktów, koncertów i reklam.

    Ja choć nie należę do krezusów wesprę akcję pomocy Jaremu za to, co dzięki jego muzyce przeżywałem i przeżywam do dzisiaj.
    31 mar 19:34 | ocena: 81%
    Liczba głosów:142
    81%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    Pokaż więcej komentarzy