#Lifestyle.100
Udostępnij
Udostępnij
1411

Ma tylko 4 lata. Zadzwonił na pogotowie i uratował mamę

- "Mama nie żyje, ma zamknięte oczy i nie oddycha" - powiedział 4-letni chłopiec, dzwoniąc na pogotowie. Ratownicy medyczni, rodzina nie mają wątpliwości: 4-letni Roman uratował życie matce.

więcej
    Napisz Komentarz

    Popularne komentarze (90)

    ~Magda : Mądre dziecko, ale czy nasze panie dyspozytorki wykazałyby się normalnym podejściem, wątpię. Mój syn jak miał 8-9 lat zadzwonił na pogotowie z informacją, że potrzebuje pomocy bo dziadek wrócił z dializy i nie może zatamować krwawienia z przetoki. I co na to pani? Poprosiła żeby do telefonu podeszła osoba dorosła. Dobrze że wróciłam do domu i zrezygnowaliśmy z pomocy. Zadzwoniłam później jeszcze raz i spytałam się tej pani czy często rozmawia z dzieckiem które używa poprawnych medycznych zwrotów i czy to nie dało jej nic do myślenia. Odrzekła, że dzieci często robią głupie kawały. Głupie kawały czy głupie......
    28 mar 17:40 | ocena: 95%
    Liczba głosów:299
    95%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    ~L do ~Magda: Ostatni dzwoniłem na pogotowie 3 razy. Moja żona miała silne krwotoki z dróg rodnych po porodzie. Rozmowa z dyspozytorem trwała może z 30 sek. Pogotowie było za każdym razem w przeciągu kilku minut. Żyje tylko dzięki szybkiej i fachowej pracy dyspozytorki i ratowników. Okazało się że ma hemofilię. Ostatnim razem zabrali ją zupełnie nieprzytomną. W szpitalu miała ciśnienie 10/0. Co by było gdyby dyspozytorka zadawała 100 pytań do... Moje dziecko mimo 4 latek zna numer na pogotowie i straż. Uczą ich tego w przedszkolu. Potrafi odblokować telefon i dzwonić pod kilka numerów. Co uważam za ważne. Dziecko nie używa telefonu do gier!!! Nie gra na komputerze. Gra tylko w gry planszowe.
    Drodzy rodzice to tylko od WAS zależy wychowanie dziecka. Pozwalanie mu na wszystko nie jest dobrą drogą.
    29 mar 12:01 | ocena: 100%
    Liczba głosów:18
    100%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    ~skorpion50 do ~Bueee: Nie masz racji , w przedszkolu nie tylko dzieci powinny uczyć się "nauki" ale również zachowania w różnych sytuacjach, rodzice swoją drogą też muszą uczyć dzieci takich zachowań. Ja od kiedy wnuczka już dobrze chodziła spacerując z nią, uczę jak prawidłowo przechodzić przez jezdnię. Podstawowym sygnałem jest podniesiona ręka do góry sygnalizująca zamiar przejścia na drugą stronę jezdni oczywiście po pasach, tego samego uczą dzieci w przedszkolu. Tam gdzie jest sygnalizacja świetlna też trzeba tłumaczyć kiedy wolno, a kiedy nie wolno przechodzić. Sam jadąc samochodem trzy razy trafiłem w różnych miejscach na grupy przedszkolaków z opiekunkami które przechodząc przez jezdnię miały podniesioną jedną rękę. Wnuczka też już od jakiegoś czasu zna numer 112, wie jak odblokować telefon aby zadzwonić po pomoc. Lepiej gdyby nie musiała, ale jak już to będzie wiedziała co robić, oczywiście jest pouczona , że nie może dzwonić "ot tak dla żartu".
    28 mar 21:47 | ocena: 97%
    Liczba głosów:42
    97%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    Pokaż więcej komentarzy