#Lifestyle.100
Udostępnij
Udostępnij
65

Detoks warzywny. Co musisz wiedzieć, by sobie nie zaszkodzić

"Detoks" to ulubione słowo wszystkich guru odchudzania. Jak go przeprowadzić, aby nam nie zaszkodził? Sprawdź!

więcej

    Zobacz również

    Napisz Komentarz

    Popularne komentarze (32)

    ~POZYTYW : Byłam na detoksie dr Wiśniewskiej - wytrzymałam 4 tygodnie, ale tam nie było mowy o kaszy nawet jaglanej, same wybrane warzywa i tylko 4 dopuszczone owoce (jabłka, grejpfruty, cytryny i jagodowe). Ubytek wagi przy mojej małej nadwadze był (ok 6kg), ale po powrocie bez odpowiedniego wychodzenia z diety, zalecanego przez doktor, efekt jo-jo gwarantowany. A czy się faktycznie oczyściłam? nie wiem, na ile i czy warto, skoro nie stać mnie na zdrową, ekologiczną żywność którą powinnam stosować do końca życia.
    25 mar 12:15 | ocena: 69%
    Liczba głosów:13
    69%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    ~Wandzia : Błonnik też jest potrzebny jak wszystko w odpowiedniej ilości. Mnie błonnik pomógł na problemy jelitowe i wagę staciłam. Polecam lekturę książki odchudzanie z elementami fizjologii i biochemii. Mozna jeść zdrowo niedrogo i wyglądać jak trzeba
    25 mar 08:25 | ocena: 85%
    Liczba głosów:7
    85%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    ~Singielka : aja jestem szczupła od zawsze. Odchudzać się nie potrzebuję. Robię sobie wiosenny detoks dla zdrowia, a nie wagi. Jestem wegetariankę. Mięcha nie jem, ale wiadomo warzywa dzisiaj, mimo,że kupuje tylko w sklepach bio, sa też zanieczyszczone, choćby z powietrza. Mam mieszkanie na parterze z tarasem i ogródkiem. Trochę warzyw sobie w nim hoduję sama. staram się żyć i jeść zdrowo, aktywnie, uprawiając sport. Jednak mały detoks na wiosnę nigdy nie zaszkodzi.
    16 kwi 18:08 | ocena: 100%
    Liczba głosów:3
    100%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    Pokaż więcej komentarzy