#MęskiTeren
Udostępnij
Udostępnij
17

Jechałeś 260 km/h? Nie chwal się na Youtubie

Asfalt suchy i przyczepny? No to można grzać, tak przynajmniej pomyślał właściciel Yamahy R1 z Sokołowa Podlaskiego, któremu teraz grozi aż 36 punktów karnych.

190 km/h na ograniczeniu do 40., jazda na jednym kole, jazda pod prąd... tego akurat tym razem nie zarejestrowała policyjna kamera, lecz on-board przyczepiony do zbiornika. Radiowóz nie musiał motocyklisty łapać na gorącym uczynku, wystarczą tu nagrania, które motocyklista wrzucił do internetu, aby pochwalić się swoimi wyczynami przed innymi.

Motocyklista wpadł w dość nietypowy sposób. Na różnych stronach internetowych zamieszczał filmiki z jazdy. Na podstawie tych nagrań szybko ustalono tożsamość autora. Okazuje się, że podobne postępowania prowadzą jeszcze dwie inne jednostki policji Województwa Mazowieckiego.

Najprawdopodobniej wszystko skończy się wysoką grzywną i odebraniem prawa jazdy.

więcej
    Napisz Komentarz

    Popularne komentarze (30)

    ~Anty moto : po prostu debil co tutaj komentować!
    18 cze 13 11:55 | ocena: 50%
    Liczba głosów:2
    50%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    ~anonim : W żadnym wypadku tego nie pochwalam, ale... po pierwsze mógł zrobić perfekcyjną obróbkę filmu a po za tym mógł ten film wstawić po roku (oznacza to, że wykroczenie po tym czasie jest przedawnione). Więc nie rozumiem na jakiej podstawie policja może ukarać kogoś takiego
    30 paź 15 17:00
    Liczba głosów:0
    0%
    0%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    ~Maciej : Właśnie takich motocyklistów powinna przyjmować drogówka a nie patałachów którzy przesiedli sie z chińskich skuterów na kawasaki.
    18 cze 13 19:06 | ocena: 100%
    Liczba głosów:1
    0%
    100%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    Pokaż więcej komentarzy