#Podróże.100
Udostępnij
Udostępnij
0

"Biały słoń" - przedwojenne polskie obserwatorium w ukraińskich Karpatach

Na jednym ze szczytów ukraińskich Karpat straszy zrujnowane obserwatorium astronomiczno-meteorologiczne „Biały Słoń”, leżące przed wojną na ziemiach polskich. Wkrótce jednak, dzięki polsko-ukraińskiemu projektowi naukowemu, opuszczony od ponad 70 lat obiekt może zacząć nowe życie.

Obserwatorium Astronomiczno-Meteorologiczne im. Marszałka Józefa Piłsudskiego wznieśli w 1938 r. Polacy na szczycie Pop Iwan (2022 m n.p.m.) w paśmie Czarnohory. Było to jedno z dwóch najnowocześniejszych obserwatoriów wysokogórskich w ówczesnej Europie. Jednak już rok później, wraz z wybuchem II wojny światowej zostało zamknięte. Po jej zakończeniu tereny te zostały przejęte przez Związek Radziecki, a budynek służył jedynie jako okazjonalne schronienie dla turystów. Ostatnio wprowadziły się jednak do niego ekipy remontowe i jest nadzieja na nowe życie dla placówki.

- Budynek nie był zadaszony, zapadły się sklepienia podłóg, więc na środku leżały sterty cegieł i kamieni. To wszystko było przysypane odpadkami pozostawionymi przez turystów. Niektóre stosy były wysokie na dwa metry. Obliczyliśmy, że wywieźliśmy stąd 100 m3 odpadów – mówi ekipie AFP górski ratownik Wasyl Ficak.

W 2008 r. grupa naukowców z Ukrainy i Polski otrzymała grant w wysokości 900 tys. euro z przeznaczeniem na odbudowę obserwatorium. W tym rejonie bezchmurne noce występują jedynie 60 dni w roku, więc ta lokalizacja nie jest odpowiednia do obserwacji gwiazd.

Dlatego naukowcy planują wykorzystać obiekt w nieco innym celu.

- Głównym przeznaczeniem budynku będzie obserwatorium meteorologiczne zbierające dane automatycznie. Umieszczone tu urządzenia pozwolą również monitorować jakość powietrza i drogi przemieszczenia się zanieczyszczeń. To dość istotne, bowiem w Europie zwraca się na to dużą uwagę – tłumaczy astronom Jarosław Romaniuk.

W ukraińskich Karpatach znajdują się setki kilometrów szlaków, ale nie ma zbyt wielu obiektów, w których się można zatrzymać. Obserwatorium, które znajduje się w sercu parku narodowego, pozwoli uzupełnić lukę w infrastrukturze.

- Żałuję, że w tym paśmie nie mamy zbyt wielu obiektów, które można by połączyć jednym szlakiem. To może być pierwszy krok do rozwoju współczesnego ruchu turystycznego na Ukrainie, podobnie jak w innych krajach europejskich – mówi rektor Uniwersytetu w Iwano-Frankiwsku Igor Cependa.

Odbudowa obserwatorium jest skomplikowanym procesem – wynika to z dość trudnych warunków klimatycznych i odległej lokalizacji. Ale gdy obiektowi zostanie przywrócona jego pierwotna funkcja, te staną się zdecydowanymi zaletami.

więcej
    Napisz Komentarz

    Popularne komentarze

    ~sprawiedliwy : Dobrze ,że bolesna przeszłość łączy z dzisiejszą rzeczywistością dla dobra przyszłości.
    18 maja 00:11
    Liczba głosów:0
    0%
    0%
    Zgłoś oceń: -1 +1
    Pokaż więcej komentarzy